@Xin_Zhao: o stary, 100% racji. Jako rocznik 88 pamiętam, że jak tylko coś złego zrobiłem, to najbardziej bałem się konsekwencji, co się stanie, kiedy dowiedzą się o tym moi rodzice. Jakoś nigdy o tym nie myślałem, ale chyba trafiłeś w sedno tego problemu. My się wychowywaliśmy w czasach, gdzie rodzic zamiast być oparciem, osobą najbliższą, był często najbardziej opresyjnym elementem w naszym świecie. To oczywiście też może odbijać się na
@MLeko29: rozmowy z matką wyglądały tak, że za dziecka opowiadałem jej o jakiś przypałach i co się dzieję, a przy pierwszej okazji do ukarania mnie za coś było wyciąganie tych rzeczy, o których sam powiedziałem przeciwko mnie. Przestałem opowiadać cokolwiek.
@MLeko29 moja matka też dobra, nas lała, a teraz jest największą przeciwniczką bicia dzieci i mówi że to był błąd xD wnuków oczywiście nie bije. Z jednej strony podziwiam zdolność do refleksji, ale z drugiej, dlaczego dopiero po 30 latach?
@Smartek: Nie wydaje mi się, matka to ma rodzeństwo, które jest normalne i bankowo nie tłuką swoich dzieci, bo wyrosłe na normalne osoby, a nie aspołeczne ameby jak ja. Matka to całe życie przed telewizorem przesiedziała i prowadziła jakieś gówniane interesy do których ciągle trzeba było dokładać, coś jak te restauratorki w Kuchennych Rewolucjach, co prowadzą biznes bo miały takie marzenie, a mąż musi dokładać. Biznes nie szedł to tylko
✨ Jak poznać partnerkę na żywo?Ⓘ Mirki, piszę z anonima, bo temat mnie uwiera, a wolę zapytać, niż dalej siedzieć i się zastanawiać. Mam 30 lat, mieszkam w mieście, skończyłem studia, mam normalną pracę w IT. Nie jestem jakimś przegrywem, umiem rozmawiać z ludźmi, nie boję się wyjść z domu. Problem jest zupełnie inny: od kilku lat nie mam pojęcia, gdzie poznać partnerkę na żywo.
Apki? Próbowałem. Tinder, Badoo, inne wynalazki. Nie chcę
Jakoś nigdy o tym nie myślałem, ale chyba trafiłeś w sedno tego problemu.
My się wychowywaliśmy w czasach, gdzie rodzic zamiast być oparciem, osobą najbliższą, był często najbardziej opresyjnym elementem w naszym świecie. To oczywiście też może odbijać się na
@seraph88 współczuję Wam koljedzy. Ja na szczęście z domu, w którym nie było agresji, a z tatą mam kontakt jak z przyjacielem.