Aktywne Wpisy

lewoprawo +29
Przez to sporadyczne czytanie blackpillowych postów na Mirko trudno mi brać na poważnie rozmaite psycholożki od związków występujące w TV.
Wczoraj pojawiła się taka w "Punkcie widzenia Jankowskiego" na Polsacie (tego łysego od apeli do młodych, by przestali być gniazdownikami). Pani psycholożka i felietonistka "Wysokich Obcasów" przyszła porozmawiać o zjawisku, o którym chyba napisała nawet książkę. Nazwała je "relationship - coś tam", ale mniejsza o nazwę.
Otóż zjawisko polega na tym, że wielu młodych
Wczoraj pojawiła się taka w "Punkcie widzenia Jankowskiego" na Polsacie (tego łysego od apeli do młodych, by przestali być gniazdownikami). Pani psycholożka i felietonistka "Wysokich Obcasów" przyszła porozmawiać o zjawisku, o którym chyba napisała nawet książkę. Nazwała je "relationship - coś tam", ale mniejsza o nazwę.
Otóż zjawisko polega na tym, że wielu młodych
źródło: by3roev7jxec1u1wiancndmsbjrwszss
Pobierz
pepedros +15
Na podstawie swojej prawie 20 letniej przygody z OFE zostawiam wam ciekawy wykres, jak rosły środki w OFE kontra waloryzacja na subkoncie. Jak ktoś się waha czy część składki zostawiać w ZUS na subkoncie czy lepiej przenieść ją do OFE i niech pracuje na giełdach. Jak kogoś ten wykres przekonuje, to zmiany możecie dokonać już w 2028 roku.
Oczywiście przyszła zmiana dotyczyć będzie tylko nowych składek, od momentu zmiany alokacji :)
#
Oczywiście przyszła zmiana dotyczyć będzie tylko nowych składek, od momentu zmiany alokacji :)
#
źródło: {0EE46745-963E-49AD-AF30-0A8ABB95C208}
Pobierz




@gorzki99: a ile nie pijesz?
Daj sobie jeszcze czas - sen się w końcu unormuje, a jak nie, to zawsze można poprosić o pomoc lekarza
Mialem juz jakies okresy po miesiac czy 1,5. No ale zazwyczaj jakos to bywalo. Oczywiscie ze dam czas.
Poki co tabsy nie dzialaja (ale to takie zwykle z apteki). Zobaczymy. Jak mi sie sen unormuje to mam zamiar "troche" zmienic swoje zycie. Ale jak to mowia "one step at the time". Bez tej zmiany reszta nie ma sensu. Jak zaczne normalnie spac to sie moge brac za reszte.
Teraz nie piję już dłuższy czas. Zdrowo żyję, zdrowo jem i fizycznie czuję się wyśmienicie, psychicznie również, ale przemeblowałem dosłownie CAŁE swoje życie.
Wcześniej wielokrotnie próbowałem i
@Sportler: Chyba to organizm i pesel podjaly ja za mnie :P No ale raczej nie mam zamiaru dyskutowac :P Poza tym... No widze jak jest. Bez tej (udanej) zmiany reszta nie ruszy. A skoro to niejako "wymuszona" zmiana to trzeba isc za ciosem. Jak wspomnialem - juz pare razy bylo tak po miesiacu "spokoju" ale zawsze to byl najlatwiejszy okres i nie przypominam sobie takich problemow
@gorzki99: a co się zadziało, z ciekawości?
źródło: temp_file4379121711220482970
Pobierz