Wpis z mikrobloga

@r4x4: wstyd to przegrać po słabej grze na Gibraltarze.

Z przebiegu spotkań nie uważam, żeby którakolwiek z wczorajszych porażek była jakimś wstydem. Wiadomo, frajersko przegrać prowadząc 2:0 albo mając 3 setki przy stanie 1:0, ale czasem tak się zdarza. Wolę się z tego pośmiać niż rozpaczać, bo co to zmieni? Tak więc bez napinki.
  • Odpowiedz
@jandiabeldrugi: Przegrać z mistrzem Gibraltaru to nie wstyd. To szczyt frajerstwa. Ale jednak z Rayo Vallecano remis byłby ponad stan, a z Celje każdy nasz pucharowicz powinien w miarę spokojnie wygrywać.
  • Odpowiedz
@r4x4: oczywiście, że powinien. Legia z przewagę którą sobie wypracowała i stworzonymi sytuacjami powinna zapewnić sobie 2-3 bramkowe prowadzenie i skupić na kontratakach. Dostali bramkę z niczego i wszystko się posypało. Tak jak dzisiaj posypało się w końcówce z Termalicą.

Co do Lecha, to dobrze wszedł w mecz i zasłużenie prowadził. Powinien dowieźć ten wynik, ale tego nie zrobił. Nie ma znaczenia czy przed meczem remis był ponad stan czy
  • Odpowiedz
@r4x4: tak jak Legia w starciu z Szachtarem. Przynajmniej remis był w zasięgu Lecha i po prostu szkoda, że się nie udało, bo wystarczyło lepiej się ustawić w polu karnym przy ostatniej wrzutce Rayo.
  • Odpowiedz