@Mega_Smieszek panie, teraz wszystkie laleczki, nie bite nie kręcone xd a szkoda całkowita w raportach to nie prawda lepiej samemu przyjechać sprawdzić… nawet w regulaminach piszą że nie biorą odpowiedzialności za prawdę w wpisach :v
@Mega_Smieszek Dodatkowo ogłoszenia wiszące od kilku lat bez zmian, bo może akurat znajdzie się jeleń chętny kupić auto w niepewnym stanie za i tak już wyśrubowaną cenę
@Mega_Smieszek: ja mam u siebie w 10 letnim aucie udokumentowane 92k km przejechane i jak będę sprzedawał to też będziesz p-------ł że na pewno kręcony licznik? Jak po wnętrzu auta nie potrafisz ocenić czy auto ma 100k czy 300k przejechane to lepiej jeździj rowerem.
@MikroPlastikWGlowieMej: Na otomoto ich nawet nie obchodzi czy samochód ma wyposażenie, które jest deklarowane przez sprzedającego mimo przesłania kilku zgłoszeń z dokumentacją. Nawet się zastanawiałem czy nie kręcić afery, ale w sumie co to za afera jak i tak wszyscy wiedzą.
@Tyczmistrz: powodzenia w lexusie ocenić czy auto ma 100k czy 300k XD równie dobrze właściciel mógł jeździć z portfelem czy kluczami w kieszeni na dupie i po 50k skóra będzie bardziej zajechana niż po 300k normalnego użytkowania
@kptDoopa: nie wiem co w tym dziwnego. W większym mieście te kilometry lecą jak szalone. Moja różowa małym p--------m robi 7-10k w rok po mieście + odwiedziny rodziców raz na parę tygodni
nie wiem co w tym dziwnego. W większym mieście te kilometry lecą jak szalone. Moja różowa małym p--------m robi 7-10k w rok po mieście + odwiedziny rodziców raz na parę tygodni
@Ogau: I przy 10k rocznie masz przebieg 150k dopiero po 15 latach.
@kptDoopa: i wszystko się zgadza, bo Polacy właśnie takie auta kupują ( ͡°͜ʖ͡°)
Druga sprawa, że taki przebieg to dobry moment na sprzedaż. Sam tak sprzedałem jedno auto, zaraz będziemy sprzedawać p------a różowej przy podobnym, a za ~5 lat przyjdzie czas na moje auto, bo mam teraz 100k, a robię 12-15k rocznie. To już po prostu dobry moment na pozbycie się gruza, bo zaczyna
i wszystko się zgadza, bo Polacy właśnie takie auta kupują ( ͡°͜ʖ͡°)
@Ogau: Ale mi całkowicie o co innego chodzi. Ja mam na myśli to, że niesłuszne jest p-------------e się do ogłoszeń, gdzie ktoś sprzedaje 10 letnie miejskie auto z niskim przebiegiem i podejrzewanie go o kręcony licznik. No bo to przecież miejskie auto, gdzie ono mialo nabić te kilometry. To, że prawie każdy
Większość samochodów na sprzedaż, nie zależnie od rocznika ma 150-200k przebiegu.
@Michael_Jackson_: to może była prawda 10 lat temu, obecnie samochód pochodzący z polskiego salonu to niemalże gwarancja realnego przebiegu na liczniku. W przypadku sprowadzanych to różnie, ale licznik raczej musiałby być skręcony przed sprowadzeniem, bo w Polsce to przestępstwo. Ogólnie to kombinowanie z przebiegiem w Polsce już dawno się nie opłaca i wystarczy wejść np. na olx żeby się
@Drogomir Nadal dobrze widać tę różnice w ogłoszeniach. U handlarzy który ciągną towar z zagranicy te same 10-12 letnie modele mają niskie przebiegi poniżej 200k, a większość krajowych egzemplarzy w tym samym wieku ma co najmniej 100k przebiegu więcej.
źródło: temp_file2647508523051317404
Pobierz@Michael_Jackson_: Bardzo dziwne w przypadku np. miejskich aut ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@kptDoopa: nie wiem co w tym dziwnego. W większym mieście te kilometry lecą jak szalone. Moja różowa małym p--------m robi 7-10k w rok po mieście + odwiedziny rodziców raz na parę tygodni
@Ogau: I przy 10k rocznie masz przebieg 150k dopiero po 15 latach.
Druga sprawa, że taki przebieg to dobry moment na sprzedaż. Sam tak sprzedałem jedno auto, zaraz będziemy sprzedawać p------a różowej przy podobnym, a za ~5 lat przyjdzie czas na moje auto, bo mam teraz 100k, a robię 12-15k rocznie. To już po prostu dobry moment na pozbycie się gruza, bo zaczyna
@Ogau: Ale mi całkowicie o co innego chodzi. Ja mam na myśli to, że niesłuszne jest p-------------e się do ogłoszeń, gdzie ktoś sprzedaje 10 letnie miejskie auto z niskim przebiegiem i podejrzewanie go o kręcony licznik. No bo to przecież miejskie auto, gdzie ono mialo nabić te kilometry. To, że prawie każdy
@Michael_Jackson_: to może była prawda 10 lat temu, obecnie samochód pochodzący z polskiego salonu to niemalże gwarancja realnego przebiegu na liczniku. W przypadku sprowadzanych to różnie, ale licznik raczej musiałby być skręcony przed sprowadzeniem, bo w Polsce to przestępstwo.
Ogólnie to kombinowanie z przebiegiem w Polsce już dawno się nie opłaca i wystarczy wejść np. na olx żeby się