Polski lektor z 90-ych, ale AI. Wrzucasz wideo, jeden znudzony głos czyta wszyst

Każdy z nas się na tym wychował: jeden facet czyta całego Stallone'a, całą Streep i wszystkich kosmitów, monotonnie i bez emocji. Za granicą nikt tego nie rozumie. U nas to dzieciństwo. ElevenLabs, dziś już warte $22 miliardy, powstała po części dlatego, że założyciele wychowali się na lektorze.
- #
- #
- #
- #
- #
- 121
- Odpowiedz







Komentarze (121)
najlepsze
Sto razy wolę naszego lektora, gdzie oryginalna ścieżka językowa jest również słyszana w tle i doskonale pasuje z tym co widzę na ekranie, np z emocjami aktora.
PS. Też wolę słyszeć oryginał w tle, niż dubbing.
BTW ciekawe czemu piosenek sobie nie dubbingują- przecież to ta sama zasada
źródło: FtdPjP4XsAAl2S0
PobierzUdało mi się kiedyś dodać sobie głos Knapika do Automapy na laptopie z obracanym ekranem i odbiornikiem GPS na USB.
Miałem ten cały majdan na uchwycie przykręconym do deski rozdzielczej w Astrze F (odbiornik był na kablu pod samą szybą, inaczej nie chwytał sygnału) i tak jeździłem po kraju.
Podróż nabierała walorów filmu drogi, kiedy pan Tomasz mówił mi, żebym za 100 m skręcił na rondzie w lewo.
@mathiaz1: No właśnie, ten Knapik do Automapy to były pliki z TomToma z podmienionymi odpowiednio nazwami. W efekcie było kilka komunikatów, które były innym głosem.