Wpis z mikrobloga

patrzycie na życie poza miastem tylko przez pryzmat kosztu czasowego, ale to błędne podejście.


@f9JXBEArQ2H4TKl: Ale mowisz tak bo tak zyjesz czy tak Ci się wydaje? xD Ja nie mówię, że miasto dobre wieś zła. W mieście mieszkasz bo wygodnie na wsi masz działkę z maks trawnikiem i drzewami. Sam trawnik już sporo od Ciebie wymaga. Jak Ci sie chce przepalać czas i potencjał na najprostsze prace manualne to ok
  • Odpowiedz
@Kremufka2137

będę się zajmował ogrodem, domem, gotował obiadki, zbierał grzyby, robił przetwory, rąbał drewko na opał, takie życie mógłbym mieć.


Jak myślisz, ile lat będziesz miał jak zacznie cię boleć krzyż, kolana i już nie dasz rady? Na grzyby nie pójdziesz, przetworów nie porobisz a będziesz musiał iść 3 km do najbliższego sklepu po ogórki w słoiku (bo na starość zabiorą prawko ze względów zdrowotnych), nie dasz rady narąbać drewna na
  • Odpowiedz
@Kremufka2137 no właśnie. A w mieście wszystko gotowe, woda ze ściany, mógłbyś tak pożyć jeszcze ze 20-30 lat. I nawet nie chodzi o to, że będziesz już tak stary, tylko po prostu jakiś problem zdrowotny, który wyłączy cię na kilka miesięcy (w starszym wieku to normalne) i po tym mógłbyś znowu normalnie żyć. Ale nie na wsi - tam spuścisz gardę chociaż na chwilę, to natura cię przemieli i wypluje.
  • Odpowiedz
@mk321 z drugiej strony takie mieszkanie "na wsi" (chociaż zeby mieć to co na zdjęciu wcale nie musi być wieś, nawet jakieś obrzeża miasta dawałyby radę) zmusza Cię do ruchu, do aktywizacji i siłą rzeczy przedłuża Twoja sprawność. Ta moneta ma dwie strony.
  • Odpowiedz
I ile tych pomidorów człowiek zje? Potem masz kilkadziesiąt kilogramów pomidorów w jednym tygodniu i tego nie przejesz.


@inflacja_biedaku: wtedy robisz przetwory :) sosy, przecier pomidorowy itp. Później nie muszę kupować przecierów bo mam swoje
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski nie, można mieszkać w kurniku, jeździć sobie na działkę i uprawiać warzywa tylko wtedy kiedy chcesz, możesz chodzić do lasu na grzyby, możesz jeździć na wycieczki w góry itd. O to chodzi, że mieszkając w mieście nie musisz, a możesz. Mieszkając na wsi musisz, to jest kwestia zdrowa a może i życia. Na tym polega rozwój cywilizacji, że gdy komuś powinie się noga, to nie dostaje od razu wyroku śmierci
  • Odpowiedz
@Kremufka2137 ruch nie zawsze jest zdrowy, szczególnie jak jesteś akurat chory i masz odpoczywać.

To czy w mieście będziesz się ruszał, to twój wybór, zależy od ciebie.

A na wsi, wcale cię tak nie zmusza do ruchu w młodym wieku. Możesz być leniem, nic nie uprawiać i raz na rok porąbanie drewnia i kilka razy odgarnięcie śniegu na dwie stopy to dla chłopa 30 lat jest nic. Nawet tego nie poczujesz,
  • Odpowiedz
widać c---a się znasz. Myślicie wykopki, że ludzie już nie uprawiają warzyw i owoców bo wolą bloki? Nie. Bo po prostu wkład pienieżny i wkład pracy nie jest tego wart. Pół roku skaczesz nad takimi pomidorkami, nawożenie, podwiązywanie, przycinanie, podlewanie, środki grzybobójcze, bakteriobójcze, szkodnikobójcze... a w sklepie masz pomidorki po 2zł. I ile tych pomidorów człowiek zje? Potem masz kilkadziesiąt kilogramów pomidorów w jednym tygodniu i tego nie przejesz.


@inflacja_biedaku:
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski przeczytaj komentarz, który wyżej pisałem (o wilgoci, grzybie itd).

https://wykop.pl/wpis/83727409/nieruchomosci#289397307
@mk321 0
@Kremufka2137

będę się zajmował ogrodem, domem, gotował obiadki, zbierał grzyby, robił przetwory, rąbał drewko na opał, takie życie mógłbym mieć.


Jak myślisz, ile lat będziesz miał jak zacznie cię boleć krzyż, kolana i już nie dasz rady? Na grzyby nie pójdziesz, przetworów nie porobisz a będziesz musiał
  • Odpowiedz
@mk321: Ty jesteś grzyb i wilgoć. W nowym budownictwie już od dawna nie ma takich rzeczy.

. A takie rzeczy jak dziury w dachu, urwana rynna, nieszczelne okna będą na porządku dziennym. Jak się tego nie naprawia na co dzień, to niszczeje.


Nieźle jesteś oderwany. Nikt nie wchodzi co tydzień na dach i nie łata go xD Dachówka wytrzymuje kilkadziesiąt lat, blachodachówka przynajmniej 20-30
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski człowieku, mieszkałem na wsi i z tym wszystkim miałem do czynienia.

Oczywiście, że jak miałeś 25 lat i postawiłeś dom, to mając 30 lat nie widzisz żadnych problemów.

Ale każdy dom się starzeje. Trzeba o niego dbać i remontować. Blok w mieście też, tylko składasz się na to całą wspólnotą i wychodzi taniej / mniej pracy.
  • Odpowiedz
@mk321: Ale po czym ty chcesz odpoczywać mieszkając w mieście? Wiesz co to jest aktywny odpoczynek?
To o czym ty mówisz to jakiś skrajny przypadek.

Nie chciałbym mieszkać 30 lat w kurniku tylko dlatego, że w wieku 60 lat mogę trafić do szpitala i mi woda zamarznie xD Chcę mieć rodzinę, 3 może 4 dzieci więc raczej ktoś w zawsze będzie.

Pochodzę ze wsi, 10 lat mieszkałem w dużych miastach
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski:

Ogólnie to niech każdy mieszka gdzie chce


To czemu tak pogardliwie piszesz caly czas o "kurnikach" i "kiszeniu sie"? Ja np. nie wyobrazam sobie wstawać do pracy o 4 rano ale jak widze piekarnie otwarta o tej porze to nie mysle sobie "ale frajerzy tam pracuja".
  • Odpowiedz
a nie na zasadzie obowiązku tak jak robią to moi rodzice - wracają z etatu i w sezonie robią w ogrodzie/sadzie do późnych godzin, żeby potem narzekać że roboty dużo i się nie wyrabiają ( ͡° ͜ʖ ͡°).


@Czosn: No to jest największy problem w takim życiu. 8 godzin pracy etatowej w takim przypadku to stanowczo za dużo żeby jeszcze potem ogarniać masę obowiązków w domu
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski typowe gadanie Janusza. Chcę odpoczywać po klikaniu w komputer, pasuje?

To nie jest skrajny przypadek, tylko czeka to każdy stary dom i każdego starszego człowieka na wsi.

Myślisz, że zrobisz sobie dzieci i potem one będą dbały o dom? To się srogo przeliczysz. Mieszkając na wsi, widząc wszystkie te niedogodności, przy najbliższej okazji przeprowadzą się do miasta, a ty zostaniesz sam z tymi kaloryferami z zamarzniętą wodą.
  • Odpowiedz