Wpis z mikrobloga

  • 61
@prostymirek pamiętam jak kiedyś właściciel nie chciał oddać mi kaucji po 3 miesiącach i oczekiwał że odmaluje mu pół mieszkania nawet żółte ściany od fajek po poprzednich najemcach

Kupiłem więc najtańszą białą farbę i dolalem do niej czarnego atramentu i wszystko pomalowałem na czarno nawet boazerie w przedpokoju.

Już nie musiał mi zwracać kaucji.
Później coś tam dzwonił, krzyczał że musi zrywać wszystko do gołego betonu...
A wystarczyło oddać kaucję...
  • Odpowiedz
@seraf20: takie problemy masz tylko w Polsce i innych tego typu krajach z kartonu. Wynajmowałem auta na Majorce, Teneryfie, USA, Dominikanie, Kanadzie, Maderze, Grecji, Włoszech, no po prostu w całej Europie i w wielu miejscach na świecie. Nikt nigdy nie sprawdzał tak jak w Polsce z mikroskopem jak na Balicach w Krakowie XD Mieszkania wynajmowałem w Londynie i Luksemburgu i kiedyś w Paryżu na 6 miesięcy ale Airbnb, gdzie wartości
  • Odpowiedz
Wynajmowałem kiedyś od agencji... Wysłali mi tabele z wieloma szczegółami, takie p------y, no ale w ramach tego odesłałem im 50+ nowych znalezisk i cisnąłem przez cały okres wynajmu o naprawianie rzeczy z tego pierwszego protokołu... Bo skoro wynajmuje to ma być zrobione. Ale się spinał gość z tej firmy jak mu co chwila dzwoniłem że mieli naprawić i dalej nie na nikogo. Potem na odbiór przyszedł inny gagatek co chciał mi wcisnąć
  • Odpowiedz