Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim sam przeszedłem szkolenie (chociaż w wojsku nie pracuję) i osobiście nie widziałem takich patologii. Byłem co prawda tylko w d Włoch jednostkach (w jednej szkoleniowej i potem na rezerwie w tej, w której mam przydział mobilizacyjny), ale znajomi, którzy są w wojsku, również nie trafili na takie rzeczy. Kolesiostwo niestety występuje tam dalej, ale nie jest to giga problem (a przynajmniej nie na niższych szczeblach). Zorientuj się czy jednostka w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: odpowiem ci z punktu widzenia człowieka majętnego: warto. Ktoś musi się bić za Polskę, kiedy my bogaci będziemy odpoczywać na zachodzie. To jest poświęcenie do którego jesteśmy zdolni.
  • Odpowiedz