Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Robisz z siebie usługodawcę i masz nadzieję na nagrodę w postaci bzykania. Ale to tak nie działa.

Twoja żona nie jest Twoim klientem, a Ty nie jesteś firmą cateringową z opcją "dostarcz romantyzm, a dostaniesz buziaka". Kobiety nie tracą ochoty dlatego, że mają za mało kwiatów. Tracą ochotę, bo tracą pociąg. A on nie bierze się z wypełniania Twojej listy obowiązków tylko z tego, że jesteś mężczyzną, którego chce.
  • Odpowiedz