Aktywne Wpisy

smutny_kojot +6
Zawsze miałem bekę z tego uśredniania. Osobiście siedzę bardziej w bukmacherce sportowej i dla mnie to tak, jakby obstawić mecz na wynik końcowy, a kiedy twoja drużyna zacznie przegrywać, dodatkowo wejść w nią live po wyższym kursie, żeby potem móc mówić, że średni kurs to było value xD
#gielda #bukmacherka #takaprawda
#gielda #bukmacherka #takaprawda
dr_minorek +62
To uczucie, gdy nowemu managerowi nie pasuje w zespole jeden ziomek (nazwijmy go Piotrek) i tępi go niemiłosiernie. Piotrek ma obroniony w zeszłym roku doktorat (co prawda w nieco innej dziedzinie, ale pokrewnej), podyplomowe z zarządzania projektami i pracuje u nas już 7 lat, prawie od początku istnienia firmy w Polsce. W sytuacji, gdy poprzedni manager odchodził do innej firmy, wszystkim wydawało się jasne kto przejmie stery. Ale z jakiegoś powodu HRy





No szaleju się ponajadali
z fartem
z fartem
Francuzi z błachego powodu potrafią zrobić b*del i roz***ol na mieście a Polak nie. Polak będzie siedział, narzekał „to by nic nie dało” i patrzył spode łba czy jego Pan już podniósł na niego rękę czy nie.
Polacy to peeezdy i kukoldy, dlatego jest jak jest w tym kraju - momentami idzie załamać ręce.