Wpis z mikrobloga

@freddd:

Później w laboratorium potwierdzono, że zwierzę chorowało na wściekliznę. Na szczęście kobieta czuje się dobrze, jednak warto pamiętać, że ugryzienie zwierzęcia zarażonego wścieklizną może być niebezpieczne dla naszego zdrowia

Ale to co, babeczka poszła na jakieś zastrzyki, czy stwierdziła, że czuje się dobrze i tyle wystarczy? Pytam, bo to USA, a tam wszystko jest możliwe, może jej nie stać na zastrzyki? xD
  • Odpowiedz
@placebo_: chyba wyrok śmierci po wystąpieniu objawów. Jeżeli przyjmiesz zaszczyki w krótkim terminie po ugryzieniu to raczej wyjdziesz z tego bez szwanku. Dlatego warto iść na serię zaszczykow zawsze jak ugryzie nas zwierzę gdzie nie jesteśmy pewni czy mogło być chore.
  • Odpowiedz
wścieklizna u człowieka to wyrok śmierci


@placebo_: Istnieje szczepionka na wściekliznę, którą się przyjmuje po ekspozycji. W krajach rozwiniętych nikt już na to prawie nie umiera, przez ostatnie 10 lat jakieś pojedyncze przypadki w całej Europie.
  • Odpowiedz