Wpis z mikrobloga

@yahone: od hp nie kupuje się elektroniki od jakichś 20 lat ¯\(ツ)/¯
10 lat temu można się jeszcze było pokusić o coś z HPE, dzisiaj już nawet tego.
  • Odpowiedz
@MLeko29: to jest w sumie ciekawe zagadnienie.

O ile znakomita większość sprzętu komputerowego staje się coraz prostsza w obsłudze i np. moi rodzice już mnie nie potrzebują wołać czy żeby sobie wifi ogarnąć, internet, rozmaite peryferia komputerowe.

To drukarki wydają się podążać zupełnie w przeciwną stronę.

Drukarka to nawet jak niby działa to albo format papieru pochrzaniony, albo coś innego w jakiś odmętach ustawień konfiguracyjnych.
  • Odpowiedz
@MLeko29: odkąd kupiłem Brothera 7 lat temu to temat drukowania nie sprawił mi żadnego problemu, koszta też minimalne. Przy HP i Epsonie co chwilę coś się działo. Nigdy więcej.
  • Odpowiedz
ZNACIE TE DRUKARKI, NIE? XD NIEOBLICZALNE, TAKIE SĄ NAJLEPSZE, TAKIE "STEROWNIKOWO P----------E", SZALONE. POMARAŃCZOWA DIODA, DARCIE GŁOWICY, ŻRE TUSZ BO WYJE, WYJE BO ZA MAŁO TUSZU, WYMIANA TUSZU DO PORZYGU, CO Z TEGO, ŻE POJEMNIK W POŁOWIE PEŁNY, A NA DOJEBKĘ KARTRIDŻ TYLKO ORYGINALNY Z CZIPEM EKOLOGICZNY, BO INACZEJ NAWET PODAJNIKA Z KARTKAMI NIE RUSZY. SKOK W BOK Z KARTKĄ, KTÓREJ DRUKOWAĆ NIE POWINNA, ALBO KILKA NA RAZ. CO Z TEGO, ŻE
  • Odpowiedz
@L1nox: @6poziomprokrastynacji dokładnie. Laserowy brotherek, używany teraz raz na ruski rok, przy drukowaniu ksztusi się jak kaszlak i wydaje odgłosy jak lokomotywa parowa, ale nigdy nie zawiódł. A w życiu kilka książek wydrukował.
  • Odpowiedz
Moja pierwsza drukarka to HP 690C. Kupiona w roku 1998.

To już wtedy było g---o.


@RandomowyMirek: Z tym się nie zgodzę. Miałem dokładnie taką samą, kupioną dokładnie w 1998.
Poza tym, że jak drukowała to wszyscy sąsiedzi słyszeli, i do wydruku leciało to po LPT, to jak na tamte czasy była niezawodna.
Atrament żarła jak głupia, jednak jeden kartridż dało się zamiennikami napełniać nawet
  • Odpowiedz
@RandomowyMirek: od 20, bo mniej więcej wtedy zabłysnęli najbardziej wadliwym modelem laptopa w historii, konkretniej HP DV6. Takiego gowna jak to to nie było nigdy wcześniej i nigdy później.
W kwestii drukarek to od kiedy zaczęli walczyć z zamiennikami tonerów i tuszy to tylko szaleńcy kupują ich produkty. Wcześniej jakoś można było to jeszcze wyjaśnić.
  • Odpowiedz