Wpis z mikrobloga

✨️ Czy warto zmieniać pracę przed porodem?

Mirki taka sprawa i nie wiem troche co zrobić.
Końcem stycznia żonka ma termin rozwiązania. Rozważam zmiane pracy, właściwie wysłanie CV do firmy, która mnie interesuje (nie wiem, czy w ogóle kogoś szukają, ale chce do nich zapukać i zobaczyć czy coś z tego wyjdzie).
Oboje mamy umowę na czas nieokreślony, ja mam okres wypo. 1 miesiąc, być może porozumienie stron by sie udało, tego nie wiem.
Obecna robota jest ogólnie spoko, nie ma z niczym problemów, urlopem, urwaniem się z roboty czy innymi sprawami, szef też bezproblemowy, ale czuje że troche stoje w miejscu i nie wiem czy to nie ostatni dzwonek, bo potem hgw jak będzie.
Przy porodzie to wiadomo multum zawirowań i moje pytanie jest takie - Czy (jeśli by pykło) to dobry pomysł rozrkęcać całą tą machine wypowiedzeń, potem okresów próbnych itp. ? Miał ktoś taką sytuacje ? Czy lepiej tego nie ruszać i przecierpieć ?

#pracbaza

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim też tak miałem, co 4 lata zmiana roboty, co robota to dalej od m zamieszkania i trochę lepszy hajs. Teraz dojazdu mam 40 km i mam własny zespół ale ile czasu straciłem, nerwów, stresu, nie wiem czy kasa to wszystko. Mam 46 lat w nie wiem czy nie przeje bałem życia na robotę i dojazdy.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
optymistyczny-wizjoner-52: @bzikus
Co do hajsów to może się okazać, że będzie troche gorzej, choć trudno powiedzieć. No ja mieszkam w wojewódzkim, więc czas stracony na dojazdy to prawda, ta druga firma jest niedaleko mojej obecnej. Niby pare km od domu, ale w korkach trzeba troche wystać.

@LubieSzaszylkiZLublina

ślij CV, bo wymyślasz problemy, a do propozycji
  • Odpowiedz