Najpierw pojedźcie do lekarza bo może to wynika z jej problemów zdrowotnych czy zaburzeń hormonalnych i wyraź tym obawę. Jak wyniki są ok to powiedz jej wprost. Jak jest tak kochana jak piszesz to ruszy dupę a jak nie to nie ma sensu tego ciągnąć bo tylko będziesz się denerwować
@Satan_Was_a_Babyboomer: Otyłość wynika ze zjadania więcej kalorii niż się spala, a nie z choroby. Jak jesteś chory to musisz dostosować dietę do choroby po prostu. Żadna choroba nie dodaje Ci sama więcej kcal, tylko ręce, które wkładają do ryja jedzenie.
@ChadLite_Looksmaxing: @Satan_Was_a_Babyboomer poza tym samo jedzenie też może być emocjonalne. Nie usprawiedliwiam w 100%, po prostu może być tak, że problem leży głębiej, a zajadanie to sposób na (chwilowe) poprawienie sobie nastroju. Chwilowe, bo później zwykle jest gorzej.
nowoczesny-filantrop-48: Nie masz szans tego wygrać. Sorry za brutalną prawdę, ale leń zawsze będzie leniem. Poczuła się komfortowo przy Tobie i sobie odpuściła. Oczywiście możesz zakłamywać rzeczywistość, szukać przyczyn zdrowotnych, udawać, że deszcz pada. Ale prawda jest taka, że gdyby jej zależało sama by to zauważyła i poszła do lekarza przy pierwszych wałkach na brzuchu.
@ChadLite_Looksmaxing choroby metaboliczne potrafią zaburzać przyswajanie a wygłodzony organizm wchodzi w tryb magazynowania zamiast bieżącego spalania przez co można tyć jedząc w sumie mało, bo organizm zamiast część spalić, troszkę odłożyć resztę wywalić to on część spali a resztę zmagazynuje i mało co wyrzuci przez co człowiek nagle odkłada sporo tkanki tłuszczonej tej trzewnej. Leki źle dobrane też potrafią zaburzać działanie organizmu które może sprawić że ciężko stwierdzić kiedy ktoś zjada
@mirko_anonim: nie ma takiego problemu na który by wyrozumiałość i wsparcie nie pomogły. Usiądź z nią, powiedz, że minęło trochę czasu odkąd zaczął się wasz związek i oboje się zmieniacie ale jesteś zmartwiony jej zdrowiem. Bądź co bądź nadwagą to zaraz insulinoopornosc i masa innych problemów. Zapewnij, że bardzo ją kochasz ale tęsknisz za tym jaka była kiedyś, że chciałbyś żeby wróciła do formy i że chętnie będziesz jej w
@Satan_Was_a_Babyboomer: @Kitku_Karola Wy chyba nadal nie rozumiecie. To, że bierzesz leki i zmienia Ci się metabolizm, to nie znaczy, że tyjesz przez lek, tylko przez nadwyżkę kaloryczną podczas brania tych leków. Lek sam w sobie nie ma 1000kcal. Jakbym z dzieckiem rozmawiał.
Jasne jest to, że możesz jeść 2000kcal bez leków i nie tyć, bierzesz leki na tarczyce czy inne bzdety, metabolizm Ci sie zmienia, jesz 2000kcal i tyjesz.
@yacht: jeśli to narcyza to prędzej czy później się rozpadnie. Niech się rozpada próbując wprowadzając zmiany niż zaczynając się stopniowo nienawidzić w bierności
@yacht: no nie wiem, autor napisał, że te generalnie kochana osoba, więc myślę że jest sens pogadać. Jeśli nie to najwyżej jego problem rozwiąże się wcześniej
Stary ja jadłem mniej niż 1800kcal przy czym biegałem po urbexach, do pracy wysiadałem przystanek kolejowy wcześniej by chodzić codziennie te kilka km i od czasu do czasu na siłownię chodziłem a i tak tyłem gdzie powinienem chudnąć przy takiej aktywności oraz takiej ilości kcal. Dlatego popieram to co napisała Mirabela @Kitku_Karola
Mniej jeść nie mogłem bo bym był już w-------y od głodu
@Satan_Was_a_Babyboomer: Czyli zmieniłes na leki, które nie wpływają na Twój organizm w takim stopniu jak poprzednie. Ty chyba, nie rozumiesz o co chodzi w tej rozmowie, ale nie dziwi mnie to.
Najpierw pojedźcie do lekarza bo może to wynika z jej problemów zdrowotnych czy zaburzeń hormonalnych i wyraź tym obawę. Jak wyniki są ok to powiedz jej wprost. Jak jest tak kochana jak piszesz to ruszy dupę a jak nie to nie ma sensu tego ciągnąć bo tylko będziesz się denerwować
Jak jesteś chory to musisz dostosować dietę do choroby po prostu. Żadna choroba nie dodaje Ci sama więcej kcal, tylko ręce, które wkładają do ryja jedzenie.
Powiedz to osobie która bierze duloksetynę albo ma źle dobraną dawkę Euthyroxu na tarczycę.
Gdyby nie to że sam przytyłem ostro przez antydepresanty to bym pewnie gadał tak samo jak Ty a jadłem w sumie tyle samo albo nawet mniej xD
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Jasne jest to, że możesz jeść 2000kcal bez leków i nie tyć, bierzesz leki na tarczyce czy inne bzdety, metabolizm Ci sie zmienia, jesz 2000kcal i tyjesz.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Stary ja jadłem mniej niż 1800kcal przy czym biegałem po urbexach, do pracy wysiadałem przystanek kolejowy wcześniej by chodzić codziennie te kilka km i od czasu do czasu na siłownię chodziłem a i tak tyłem gdzie powinienem chudnąć przy takiej aktywności oraz takiej ilości kcal. Dlatego popieram to co napisała Mirabela @Kitku_Karola
Mniej jeść nie mogłem bo bym był już w-------y od głodu
Najpierw niech OP idzie z kobietą