Wpis z mikrobloga

@MLeko29 zauważyłem, że panie w monopolowych z łaską mi odpowiadają na powitanie albo w ogóle, oczywiście mina obrażona na cały świat. Do widzenia, idź i nie wracaj.
Za to jak wchodzi śmierdzący menel albo jakiś patus to zawsze banan na gębie i "dzień dobry panie władku, będzie to co zawsze? Hehe, ale z tą pogodą to dajcie spokój" i kręci jakąś miłą gadkę xD

Podobno nie tylko ja tak mam xD
  • Odpowiedz
@Aqua_Tofana: może menele i patusy robią burdy, więc ekspedientki spinają się i starają się być milutkie, żeby ich wizyty przebiegły bezproblemowo, ty wyglądasz na normalnego człowieka więc nie muszą się starać
  • Odpowiedz
@PietroPawlo co to za rada? Bro, jak musisz coś kupić to idź się przejść xD

Jest u mnie nowy monopoly i chodzę tam po pieczywo. W tym akurat sklepie panie są wredne do wszystkich po równo, więc nie czuję się dyskryminowany ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Obsługa klienta w tym kraju to ruletka. Jak trafisz na starszą osobę to niemal na pewno przypomni ci jak to za komuny traktowano petentów a jak na młodszą to może nawet powie dzień dobry i się uśmiechnie
  • Odpowiedz
@Aqua_Tofana: u mnie w Żabce pulchna dziewczyna sporadycznie mruknie coś pod nosem, siedzi jak wiadomo za karę, chyba że wchodzi do sklepu łobuz metr dziewięćdziesiąt pięć z psem rasy agresywnej to o piesku pogada i oczy jak 5zł, nie spieszno jej wtedy zaakceptować kogoś na kasie samoobsługowej :)
Chyba to podobny przypadek jak opisujesz tylko dla nowych pokoleń.
  • Odpowiedz
@Aqua_Tofana Nie tylko ty tak masz. Jestem babą i jak wejdę do jakichś osiedlowych delikatesów to też tak mam, że wszystkie sprzedawczynie są dla mnie niemiłe. W ogóle obserwuję, że wśród kobiet 55+ jest dużo zgorzknienia, czy to w delikatesach czy w mięsnym.

Kiedyś byłam w mięsnym, przede mną stary chłop i za nim ja, więcej osób w sklepie akurat nie było. Grażyna coś tam żartowała, a jak ja się odezwałam
  • Odpowiedz
@Aqua_Tofana:

zauważyłem, że panie w monopolowych z łaską mi odpowiadają na powitanie albo w ogóle, oczywiście mina obrażona na cały świat. Do widzenia, idź i nie wracaj.

Za to jak wchodzi śmierdzący menel albo jakiś patus to zawsze banan na gębie i "dzień dobry panie władku, będzie to co zawsze? Hehe, ale z tą pogodą to dajcie spokój" i kręci jakąś miłą gadkę xD


Podobno nie tylko ja tak mam
  • Odpowiedz
Podobno nie tylko ja tak mam xD


@Aqua_Tofana
Mam taka stację gdzie często kupuje min dlatego ze sa wlaczone lodówki na mocne chłodzenie..

Tam jak wchodzę to mówię siema, uśmiecham sie i dostaje relacje z całego dnia co się działo: który znajomy byl, co kupil, gdzie pojechał, co sie wydarzyło w ostatnich kilka dni.. No wszystko wiem. Witaja, żegnają, wchodze i wychodzę jak do
  • Odpowiedz