Wpis z mikrobloga

mam kolegów pracowitych i niepracowitych - zgadnijcie komu sie powodzi, a komu nie.


@BenAli: patrząc z perspektywy kogoś kto kolegów ma głównie z IT, generalnie im wyższy poziom zarobków tym mniejsza zależność między pracowitością a stawką, a coraz większa rola wszystkich pozostałych czynników

generalnie, żeby dorobić się powyżej jakiegoś minimalnego poziomu, który na szczęście w Polsce faktycznie nie jest już aż tak niski, trzeba mieć więcej atutów w kieszeni niż
  • Odpowiedz
@L3stat wkurza mnie takie amerykanizowanie, gdzie każdy przejaw pomocy potrzebującym to komunis.
Publiczna opieka zdrowotna komunis, publiczna edukacja komunis, pomoc społeczna komunis, płaca minimalna komunis, transfery pieniężne z budżetu dla kapitalistów np dotacje dla amazona tesli czy mercedesa to nie komunis zostawcie przedsiębiorców w spokoju memzgrubasem.jpeg
  • Odpowiedz
  • 0
rozumiem, że jesteś jednym z tych ludzi którzy uważają, że gdyby urodzili się w Somalii to zostaliby kapitanem piratów skoro czujesz się do tego stopnia kowalem swojego losu? :P


@witajswiecie Nie. Po pierwsze nie wiedzie mi sie jakoś nadzwyczaj dobrze. Popełniłem wiele błędów na zawodowej ścieżce oraz nie mam zbyt dużych ambicji finansowych, co przyczyniło sie do tego, że zarabiam znacznie poniżej swoich możliwości. Ale nie będę zrzucał odpowiedzialności za swoje
  • Odpowiedz
Nie. Po pierwsze nie wiedzie mi sie jakoś nadzwyczaj dobrze. Popełniłem wiele błędów na zawodowej ścieżce oraz nie mam zbyt dużych ambicji finansowych, co przyczyniło sie do tego, że zarabiam znacznie poniżej swoich możliwości. Ale nie będę zrzucał odpowiedzialności za swoje błędne życiowe wybory na innych ludzi czy system.


@BenAli: przecież tu nie chodzi o to żeby się położyć i zapłakać nad swoim losem, tylko zdać sobie sprawę, że funkcjonując w
  • Odpowiedz
  • 0
fascynuje mnie, czemu to zawsze pada jedynie w kontekście klasy średniej w dół, bo dziwnym trafem jak ktoś jest wystarczająco uprzywilejowany by mieć środki do wielokrotnego ryzyka bez bycia zmiecionym z planszy to już jest wszystko git i jest to zasłużony sukces


@witajswiecie To jest zasłużony sukces jego przodka, ktory dal mu taką możliwość. Czemu skutki zaradności rodzica mają być dystrybuowane (jeszcze bardziej niż już są) wsrod dzieci, których rodzice nie
  • Odpowiedz
@L3stat: no nie wiem, mnie np w-----a fakt urodzenia się w totalnie losowych warunkach i gnicia w niedoli nie mając na to żadnego wpływu. Uważam że pomoc jest potrzebna, tylko nie przypadkowa a przemyślana.
  • Odpowiedz
@L3stat: socjalizm to zasadniczo komunizm. Pomiędzy kapitalizmem a komunizmem, masz na przykład socjal demokracje, no wiesz, te państwa z najwyższym poziomem życia na świecie.
  • Odpowiedz
  • 0
@KontrproduktywnyAnalityk nie oceniałem jakiegokolwiek socjalu, a post, w którym wg opa bogaci mają pomagać bezpośrednio osobom, które są biedne. Przecież to bez sensu, po co więc wtedy się starać, nie lepiej leżeć i być biednym skoro i tak mi pomogą? Nie tworzy to patologii?
  • Odpowiedz
  • 0
@TeBerry masz rację tam jakość życia ogólnie jest najwyższy, (choć Szwajcaria nie do końca jest krajem gdzie króluje socjaldemokracja.) Co nie zmienia faktu, że nie podobałoby mi się to, żebym musiał oddawać bezpośrednio swoje pieniądze dla ludzi, którym nie chce się pracować
  • Odpowiedz
  • 0
@KontrproduktywnyAnalityk nie wiem, na pewno jednak jakbym miał dwa telewizory, a ci z górnego zdjęcia żadnego i ktoś kazałby mi oddać jeden bo mnie stać na dwa a ich nie stać na żaden to jakość życia ogółem by się nie zmieniła. ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale coś mi mówi że w tym przypadku to równanie w dół- dla mnie. Ja w taki sposób rozumiem post opa i
  • Odpowiedz