Wpis z mikrobloga

#perfumy #recenzja

Jovoy Incident Diplomatique. W otwarciu przez moment czuć cytrusowy akord i słodką nutę mandarynki, która jest niemal natychmiast przykryta wetywerią, paczulą i ciepłym korzennym akordem. Jest trochę gałki muszkatołowej, ale na pierwszym planie czuć przede wszystkim drzewny i ziemisty akord.

Sama kompozycja szczególnie się nie rozwija, jest mocno liniowa. Zapach może być polaryzujący, intensywny ziemisty akord, raczej nie przypadnie do gustu każdemu. Ciężko wyobrazić mi sobie również okazję, w której można byłoby użyć tych perfum. Profil zapachu jest męski, jesienny i wieczorowy, lecz trudny do noszenia. Parametry są dobre, żywotność ponad ośmiogodzinna, z niezłą projekcją.

Podsumowując Incident Diplomatique to ciekawa i mocno niszowa pozycja. Sam zapach w miarę mi się podoba, jednak jako perfumy mnie do siebie nie przekonuje. Mam też wrażenie, że brakuje mu nieco wyrazistości. Jeśli ktoś lubi paczulowo wetyweryjne klimaty to można sprawdzić. 5.5/10

Zapach 5.5/10
Projekcja 6/10
Żywotność 7.5/10
Jakość/Cena 5.5/10
Frufruf - #perfumy #recenzja

Jovoy Incident Diplomatique. W otwarciu przez moment cz...

źródło: 375x500.44237

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frufruf kiedyś testnąłem to wydawał się fajny, ale było to na początku mojej perfumowej przygody gdy na półce gościły Uomo? oraz Sun Men zaraz obok Individuela. Muszę ponowić test 🤔
  • Odpowiedz