Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 127
picka i turtlesy - to samo!


@raul7788: @fizzly: to aspekt dzieciństwa lat 90-tych o którym dotąd nie myślałem, ale faktycznie tak było. Nie wiedziałem co to jest ta cała lazania, a pizza też nie była tak powszechna jak dzisiaj. Wtedy się jadło zapiekanki odgrzewane w mikrofali w szkolnym sklepiku a od święta McDonalda xD
siepan - >picka i turtlesy - to samo!

@raul7788: @fizzly: to aspekt dzieciństwa lat ...
  • Odpowiedz
  • 2
@ArchDelux: ty z IQ niemowlęcia? Na pewno, ubogi intelektualnie i życiowo.
Dobrze, że ci mame za neta płaci, dotąd tylko ona wiedziała jaki mizernie umysłowo jesteś, teraz już wszyscy wiedzą.
  • Odpowiedz
@raul7788: podobnie jak prawdziwą pizze, frytki z ketchupem, hot doga i wiele innych rzeczy, a jak moja siostra koło 90 roku przyniosłam do domu kiwi, to suszona skórka z połówki owocu robiła za ozdobę na półce.
Przeżycie tych konsumpcyjnych przemian od zachwytu bananem po znudzenie szwedzkie stołem w 5* hotelu, to jednak wspaniała i kształcąca przygoda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
podła buła z 'masą' pieczarkową i goudą xD


@BananowyKrol: nie zapominaj o keczupie - a raczej wyrobie keczupopodobnym xD
pół przezroczysty, szklisty, lekko tylko czerwonawy, w sumie to bardziej różowy niż czerwony. Dla mnie to był mega dziwny produkt i smak, bo w domu miałem normalny keczup - bodajże Włocławek ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@siepan:

a od święta McDonalda


McDonald to był jeden z głównych powodów (jeśli nie jedyny), dla którego ktokolwiek w podbazie chciał jechać na szkolne wycieczki z miasta powiatowego w mazowieckim do Warszawy,
  • Odpowiedz
@raul7788: Trochę jak z pizzą, którą widziało się w Wojowniczych żółwiach Ninja, wchodząca na rynek Pizza Hut była restauracją premium, a ''pizzą'' nazywało się ciasto drożdżowe z blachy piekarnika (ale bym takie teraz w--------ł).
  • Odpowiedz