Orientica Royal Bleu. Zacznę od tego, że nie należę do szczególnych fanów Laytona, jednak Royal Bleu jest dla mnie idealnym przykładem klona, który z jednej strony jest bardzo podobny, ale dużo mniej mi się podoba. Otwarcie jak już napisałem mocno zbliżone do pierwowzoru, choć trochę cięższe. Jest mniej nuty jabłka a zamiast tego więcej lawendy wraz intensywniejszym ciepłym i świeżym korzennym akordem. Cytrusów za bardzo nie odbieram, zresztą jak w Laytonie. Oprócz tego jest może trochę geranium, a w bazie drzewne nuty, pudrowość oraz wanilia i ciut piżma.
Ogólnie kompozycja jest złożona i posiada sporo różnych aspektów. Źle się jednak według mnie układa i jest męcząca w odbiorze. W samym otwarciu jest coś mocno drażniącego i choć z czasem całość się wygładza to co jakiś czas zapach potrafi o sobie przypomnieć w negatywny sposób. Być może perfumy podobałyby mi się, gdybym bardziej lubił Laytona, lecz nawet jako klon nie są moim zdaniem satysfakcjonujące.
Parametry są bardzo dobre i lepsze niż PDM. Zapach potrafi utrzymać się przez cały dzień i całkiem długo projektuje. Perfumy skręcające w stronę męską, na wiosenno jesienne dni lub wieczory. Jeśli ktoś lubi Laytona i szuka tańszego zamiennika, to można przetestować bo niewykluczone, że wrażenia będą bardziej pozytywne od moich. Ocena końcowa 3.5/10
lubie takie klony, bo to porządne splunięcie w stronę pazernych producentów. Jest ultra zblizony do pierwowzoru + ma lepsze parametry + dużo niższą cenę = kompletnie nie oplaca sie brać PDM layton. A szkoda, bo fajnie mieć pierwowzór dla samego faktu. No i ten odpustowy flakon... xd
Orientica Royal Bleu. Zacznę od tego, że nie należę do szczególnych fanów Laytona, jednak Royal Bleu jest dla mnie idealnym przykładem klona, który z jednej strony jest bardzo podobny, ale dużo mniej mi się podoba. Otwarcie jak już napisałem mocno zbliżone do pierwowzoru, choć trochę cięższe. Jest mniej nuty jabłka a zamiast tego więcej lawendy wraz intensywniejszym ciepłym i świeżym korzennym akordem. Cytrusów za bardzo nie odbieram, zresztą jak w Laytonie. Oprócz tego jest może trochę geranium, a w bazie drzewne nuty, pudrowość oraz wanilia i ciut piżma.
Ogólnie kompozycja jest złożona i posiada sporo różnych aspektów. Źle się jednak według mnie układa i jest męcząca w odbiorze. W samym otwarciu jest coś mocno drażniącego i choć z czasem całość się wygładza to co jakiś czas zapach potrafi o sobie przypomnieć w negatywny sposób. Być może perfumy podobałyby mi się, gdybym bardziej lubił Laytona, lecz nawet jako klon nie są moim zdaniem satysfakcjonujące.
Parametry są bardzo dobre i lepsze niż PDM. Zapach potrafi utrzymać się przez cały dzień i całkiem długo projektuje. Perfumy skręcające w stronę męską, na wiosenno jesienne dni lub wieczory. Jeśli ktoś lubi Laytona i szuka tańszego zamiennika, to można przetestować bo niewykluczone, że wrażenia będą bardziej pozytywne od moich. Ocena końcowa 3.5/10
Zapach 3/10
Projekcja 8/10
Żywotność 8.5/10
Jakość/Cena 4.5/10
źródło: 375x500.78001
Pobierz@Frufruf: mam i testowałem kilka klonów przed, Orientica wychodzi najlepiej jeśli chodzi o cenę+jakość
@loopie96: skóra w nutach, coś czuję że on bardziej do Costume'a podobny. Miałem CNI i niestety to nie to...