Aktywne Wpisy

Czy tylko ja mam wrażenie, że w 2026 roku bycie konsumentem w Polsce to sport ekstremalny dla ludzi o stalowych nerwach?
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
Idziesz do sklepu po masło - kiedyś 250g, potem 200g, teraz coraz częściej straszy 170g w tej samej cenie. Kupujesz chipsy - w środku więcej azotu niż ziemniaków. Zamawiasz burgera w knajpie, płacisz 50 zł, a dostajesz coś, co rozmiarem przypomina zestaw dla dzieci. Do tego dochodzą „noworoczne aktualizacje” cen prądu
W czym najbardziej odczuwasz „strzyżenie” klienta na początku 2026 roku?
- Spożywka - mniejsza gramatura, wyższa cena 27.6% (279)
- Spożywka - gorszy skład (tanie zamienniki) 5.0% (51)
- Media i opłaty (nowe taryfy za prąd, gaz, śmieci) 17.4% (176)
- Gastronomia (mikro porcje w makro cenach) 21.8% (221)
- Subskrypcje i apki (podwyżki za netflixa, itp) 3.7% (37)
- Usługi i fachowcy (fryzjer, mechanik, remonty) 12.5% (127)
- Nieruchomości (czynsze i mityczne „opłaty") 6.9% (70)
- Elektronika (gorsza jakość, psucie po gwarancji) 2.1% (21)
- Paliwo i transport (bilety, benzyna, parkingi) 1.8% (18)
- Inne - wyjaśnię w komentarzu 1.2% (12)

kluha666 +67
źródło: 1000011923
Pobierz



źródło: temp_file8204004958596057794
PobierzSP500 dziś po tym niby "super-krachu-Trumpa" z którego się śmiejecie? 5550.
Takie są fakty dzbanki. xDDD Piękne samozaoranie, gratuluje wam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: sp500
PobierzBTW tak, wiem że i tak prędzej czy później sp500 czekała korekta, ale chyba przyznasz ze pomarańczowy póki co przyczynia się do tego, by spadki były jak największe
Niebieski = Trump II
Zielony = Trump I
Czerwony =
źródło: obraz
PobierzDodałeś to pod wpisem, gdzie sam przyznałeś jak rosło za Bidena i spadło za Trumpa? I jeszcze wkleiłeś wykres? xD
Rozumiesz w ogóle co sam mówisz?