mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Hej mam problem i brakuje mi kogolwiek żeby móc porozmawiać. Jestem w związku. Po roku wyszedł duży problem. Moje ciało reagowało stresem na drugą połówkę, napięciem a z czasem pojawiły się także lęki. Otarło się o depresję. Po głębokim zastanowieniu się co się dzieje chciałam związek zakończyć żeby nie niszczyć siebie i jego. On bardzo mocno zabiegał żeby tak się na stało tłumacząc to tym, że z czasem to u mnie minie. Minęło już dużo czasu, objawy przerodziły się w inne (mniej stresu, bardzo dużo lęku).
Nie jestem problemowa. Większość zatrzymuje dla siebie bo wiem, że to moja sprawa.
Zmieniłam podejście do całej sprawy dopiero niedawno. Pewne informacje i fakty rzuciły inne światło na wszystko co się działo. Otóż ja byłam pewna, że to co odczuwam to zwykły strach i kryją się pod tym moje jedyne problemy. A tutaj wyszła ogromna niespodzianka… okazało się, że te moje lęki (a dodam, że nigdy wcześniej tak nie miałam, to wszystko co przeżywałam było dla mnie obce i czułam że nie wiem jak sobie z tym poradzić, było mi okropnie źle ale podkreślę jeszcze raz że przeżywałam to w sobie, nie rzutowało to na życie partnera) - wracając do tych lęków i natrętnych myśli, poczucia braku zaufania, wyszło na to, że miałam rację z tym, że to nie działo się wobec mnie a innych osób, wcześniej. Jakbym coś wyczuwała pomimo braku wiedzy. Co wyszło konkretnie? Wiele przelotnych znajomości, jakieś kluby gogo, polowanie na łatwe laski, dużo syfu. Zawsze unikałam takich ludzi i w życiu świadomie nie wybrałabym takiej osoby… Tutaj dodam, że facet spokojny, grzeczny. Nie było sygnałów oprócz tego co czułam w środku. Ale ponoć on zanim mnie poznał a on w związku ze mną to jakby dwie osoby. Tłumaczył, że to już ma za sobą i dawno się zmienił. Ja teraz już kompletnie nie wiem co robić. Czuję wstręt do siebie, obrzydzenie. Jestem w fatalnym stanie psychicznym. Niby przeszłość to przeszłość, nie jestem nawet w stanie zrobić wyrzutów bo niby jakim prawem. Jednak odczuwam to okropnie… potrzebuje rad, może wskazówek. Nie potrafię wydusić z siebie tego wszystkiego. Dałam radę tylko anonimowo napisać… #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
spirityfree
spirityfree
Jeśli związek z nim sprawia, że cierpisz psychicznie to nie ma sensu. Nawet jeśli on nic złego ci nie robi. Myśl o swoim zdrowiu
5
mirko_anonim
skrupulatny-twórca-52: Znajdź sobie dziewczynę i przygarnijcie kotka albo dwa

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
1
mirko_anonim
dominujący-przyjaciel-35:
No no, przeszłość faceta ci przeszkadza? Ale jak ja chcę dziewicę, żeby właśnie nie trafić na takiego szona jak ty trafiłaś, to nagle wszyscy wariują jak by się prętem po klatce przejechało.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
1
mirko_anonim
wyrozumiały-filozof-41: Zbyt idealny był? To były pierwsze znaki które naturalnie pewnie odczytywałaś, niema ludzi idealnych a jak są to udają, popatrz na księży czy zakonnice, albo polityków. Człowiek naturalny jest brudny, śmierdzi i popełnia błędy, jeżeli szukasz innego to będziesz znajdować tylko takich "idealnych".

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
1
darknightttt
@mirko_anonim: brzmisz jak dobry człowiek ale bardzo wystraszony i cierpiący (╥﹏╥)
0
3k1m
@mirko_anonim:
Myślałem że to moja była o mnie napisała
0
antypizda
@mirko_anonim: Słuchaj, jeśli Twoje ciało i psychika od roku alarmują, że coś jest nie tak, to nie jest "wymysł". To sygnał. I skoro teraz wyszło, że intuicja Cię nie zawiodła - to masz przed sobą jasny obraz. Może on się zmienił. Może już nie chodzi do klubów i nie poluje na szybki numerek. Ale prawda jest taka, że Ty nie jesteś w stanie mu zaufać - i to nie z
0