Wpis z mikrobloga

@Phallusimpudicus: Chłop włamał się do obiektu, wpiął w system i ukradł dobra cyfrowe o x-milionowej wartości. Nawet jeśli został ukarany za mocno to jego przewiną nie było tylko "pobranie plików".
  • Odpowiedz
@hevelx: @Phallusimpudicus „ został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 100 tys. dolarów. JSTOR wydał oświadczenie, że nie będzie ścigać Swartza w postępowaniu cywilnym”
Więc to p---------e o x milionowej wartości tyle jest warte
  • Odpowiedz
@a665321: Włamanie i kradzież milionów $ to nie jest sprawa cywilna, a karna. Ścigana z urzędu najpewniej również w USA, niezależnie od decyzji JSTOR.
  • Odpowiedz
Włamanie i kradzież milionów $


@hevelx: włamania nie było, bo w tym stanie włamanie nie może być do otwartego budynku.
Kradzieży nie było, bo on miał dostęp do tych plików.
złe co najwyżej były jego intencje, bo zamierzał to upublicznić ale tego nie zrobił.
Nie został więc zatrzymany ani z powodu włamania, ani kradzieży, ani udostępniania, tylko na podstawie prawa z 1986 które zostało napisane w trochę innych czasach,
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: Lepper też ma oficjalnie s---------o wpisane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W każdym razie - z pamięci. Pamiętam jakie tam było zamieszanie wokół jstora, Swartza, ACTA/SOPA/PIPA(bo to te lata), ruchów wolnościowych, Anonymous i jeszcze mocno mieszało ze wszystkim FBI (jeżeli nie pomyliłem agencji).

@oliwkowemydlopodprysznic To ja też napiszę, że to co napisałeś to p---------e, bo nigdzie się nie włamał - wszedł jak do siebie, a
  • Odpowiedz
@oliwkowemydlopodprysznic: nie mam siły kłócić się z debilem, porozmawiaj z chatemgpt:
Wszedł do budynku MIT, który nie był zamknięty ani chroniony w sposób uniemożliwiający dostęp publiczny – kampus MIT słynął z otwartości.
Nie było siłowego wejścia ani łamania zabezpieczeń fizycznych. Nie rozwalił drzwi, nie przeciął kłódki – drzwi były otwarte, a sieć nie była zabezpieczona w sposób wymagający łamania hasła.
Nie było klasycznego hackingu zdalnego. Swartz był fizycznie obecny na
  • Odpowiedz