W ałszfic też ludzie jakoś żyli. Ale czy normalnie to bym nie powiedział.
@iontal: że w ogóle przyszło Ci na myśl takie porównanie to nie fikoł, a prawdziwe salto.
Jak widać, jeszcze przed wojną masa ukraińców się tu odnalazła, ta cała afera z wizami dla obcokrajowców (dlaczego ktoś chce przylecieć w takie beznadziejne miejsce?), ale nie bolag musi nasrać do własnego gniazda, musi bo się udusi.
@iontal: przecież to dobry argument. W USA para pracująca za federalną minimalną nie jest w stanie nająć mieszkania nawet dla siebie i musi jeść jakieś śmieci.
@Hopsa: nic, postują to przeważnie ludzie co nic o świecie nie wiedzą, a jedyny kraj do którego się porównują to Niemcy/coś ze Skandynawie (a i to wybiórczo, przeważnie ile za średniej pensji mogą kupić gier czy piw)
źródło: Zdjęcie z biblioteki
PobierzI co jest złego w życiu w naszym kraju?
Zwykła para pracująca za minimalną jest w stanie normalnie żyć
@Hopsa: cudny argument. W ałszfic też ludzie jakoś żyli. Ale czy normalnie to bym nie powiedział.
Współczuje podejścia do życia
@Hopsa przygotuj się, to będzie następna symulacja.
@iontal: pytanie zasadnicze czy znasz jakiś kraj w którym żyłoby ci się lepiej?
@iontal: że w ogóle przyszło Ci na myśl takie porównanie to nie fikoł, a prawdziwe salto.
Jak widać, jeszcze przed wojną masa ukraińców się tu odnalazła, ta cała afera z wizami dla obcokrajowców (dlaczego ktoś chce przylecieć w takie beznadziejne miejsce?), ale nie bolag musi nasrać do własnego gniazda, musi bo się udusi.
@Hopsa: no i już pierwszy problem. singli z roku na rok co raz więcej.
@iontal: jak porównujesz życie w otwartym, rozwiniętym, wolnym kraju do życia w obozie to fajnie masz na chacie.