@Matell: tak. Kisnę z tego odcinka. Max to cham, prostak, degenerat a Lando złoty chłopak, na klatce zawsze dzień dobry powie, staruszkom w zakupach pomaga. Lando od dziecka niski, zahukany, nikt go nie brał ma poważnie a Max wyrośnięty chuligan, wychowywany przez patologicznego ojca. O dickpickach też było ;). I mieszaniu Josa.
@Matell: Lando jest za to bananowym, rozpieszczonym dzieciakiem i wyszła nie raz jego typowa brytyjska mentalnosc. Max nie udawał nigdy, że jest sympatyczny przed mediami, mówi prosto z mostu. Lando wykreował się na wychillowanego gościa co sobie streamuje gierki na twitchu. Jak przyszły sukcesy i faktyczna walka o WDC to presja i stres zjadły go i już jego wyrobiony PR obrazek się nie sklejał.
Ogułem mieszkam blisko Słowacji i chciałbym odwiedzić tamtejsze moje ulubiene miasto no ale chyba nieprędko choć kiedyś bywałem tam raz na dwa miesiące i ja miał tak znajomych
A to dopiero początek jego zalet
O dickpickach też było ;). I mieszaniu Josa.
@MaJeM0: Sama prawda