Aktywne Wpisy

Mirki, mamy 2026 rok. Żyjemy w czasach „cyfrowej pustyni” - niby każdy ma 5G, telefon pod ręką i setki znajomych w social mediach, a jak przychodzi co do czego, to wieczory spędzamy, gapiąc się w niebieskie światło monitora.
Mówi się o epidemii samotności, ale jak to wygląda u nas, na Mirko? Czy faktycznie zamknęliśmy się w piwnicach, czy może to tylko stereotyp? Wyłączając wyjścia do pracy, szkoły czy po bułki - jak
Mówi się o epidemii samotności, ale jak to wygląda u nas, na Mirko? Czy faktycznie zamknęliśmy się w piwnicach, czy może to tylko stereotyp? Wyłączając wyjścia do pracy, szkoły czy po bułki - jak
Jak często spotykasz się z ludźmi twarzą w twarz (poza pracą/szkołą)?
- Codziennie (mam paczkę znajomych / partnera / itp) 20.7% (600)
- Bardzo często (3-4 razy w tygodniu) 4.8% (139)
- Regularnie (1-2 razy w tygodniu, głównie weekend) 14.3% (416)
- Sporadycznie (raz na dwa tygodnie) 14.9% (433)
- Rzadko (raz na miesiąc lub rzadziej) 20.3% (589)
- Prawie wcale (nie pamiętam kiedy) 8.0% (232)
- Tylko kontakt online (wykop, komunikatory) 2.2% (65)
- Chciałbym częściej, ale nie mam z kim 6.0% (175)
- Jestem świadomym samotnikiem i tak mi najlepiej 7.7% (222)
- Inne - wyjaśnię w komentarzu 1.0% (29)

Kantar +116
Oglądam inne ujęcia tej akcji.
Tu już muszą wybuchnąć jakieś zamieszki.
Co do c---a. Koleś nawet nie był agresywny. Nawet po dostaniu gazem uniósł dłoń w górę i zajął się podniesieniem z ziemi kobiety, którą popchnął agent.
Tak potem opierał się aresztowi, ale to taka szybka eskalacja z d--y do tego jeszcze mając gaz na twarzy, że nie dziwi mnie jak mu podniosła się adrenalina.
Tu już muszą wybuchnąć jakieś zamieszki.
Co do c---a. Koleś nawet nie był agresywny. Nawet po dostaniu gazem uniósł dłoń w górę i zajął się podniesieniem z ziemi kobiety, którą popchnął agent.
Tak potem opierał się aresztowi, ale to taka szybka eskalacja z d--y do tego jeszcze mając gaz na twarzy, że nie dziwi mnie jak mu podniosła się adrenalina.
źródło: IMG_6881
Pobierz




Rano było mokro, wilgotno, ciemno i ponuro, więc użąłem, że lepiej będzie zostać w domu i ewentualnie pójść na basen. Kiedy jednak z czasem zaczęło się robić coraz jaśniej zmieniłem zdanie. Nie była to najlepsza decyzja, bo znowu nadeszły czarne chmury i zaczęło kropić, a ja byłem dość daleko od domu. Na tyle daleko, że zdążyłem przemoknąć, w butach zaczęła chlupać woda i to już przestało być fajne. Dobre w tym wszystkim jest tylko to, że nie musiałem zbyt długo w tych warunkach jechać, bo nigdzie daleko nie zdążyłem się oddalić.
Na zdj mural Tytusa Brzozowskiego "Miejska dżungla" - Okrzei 27
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki
źródło: IMG_20250228_125845
Pobierz@Jerzu: default city?
@Jerzu: Więc co zrobiłeś?
@Nurbon: Ja się „nadaję”, ale on, ona, ono się „nadaje”, nieuku!
Wracaj do szkoły i naucz się „końcówków i odmianów”, skoro pisownia prostych słów cię przerasta!
@Jerzu: to w końcu byłeś daleko czy blisko? :D
@Jerzu: proponuję windy.com ( ͡° ͜ʖ ͡°) albo inną prognozę
@chytry_OG_ciaglenaminusie: samochody powinny zniknąć z chodników
@paliwoda użąłem = uznałem :)
@Polozna504 daleko jak na jazdę w deszczu. jakieś 40 minut od domu. W normalnych warunkach. to nie jest daleko.
@Nurbon Ja bym za te pieniądze brał. Na swoim przejechałem 100 tys km. Z przodu 3 blaty to już anachronizm, ale z tego najmniejszego 29z prawie się nie korzysta na płaskim. W górach może się przydać.