Aktywne Wpisy

cheture +13
jakie macie plany na piątek wieczur

krolowa_lodu +7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Ale mnie denerwuje jedna rzecz w moim związku. Mam wolny zawód ale od tego ile pracuję i ile zaangażowania w to włożę zależy ile zarobię. W praktyce zarabiam dobrze ale mam też naprawdę spore wydatki. Nie mam jak ich uniknąć, muszę płacić. Mój partner oczekuje spędzenia z nim sporej ilości czasu, nie dzielimy też równo obowiązków domowych bo ja robię dużo, dużo więcej. Przez to ostatnimi czasami zaczęłam zarabiać mniej i prawie nic mi nie zostaje co jest powodem mojego zirytowania. Przemyślałam i doszłam do wniosku, że zaczynam pracować jak na etacie czyli 8h nie ma mnie w domu, zajmuje się pracą. Jaki jest efekt? Facet ma pretensje, że mam mało czasu, że jestem zmęczona (btw dokładnie tak samo jak on we wszystkie dni pracujące). Wracam do domu a tam bałagan, nic nie ruszone.
Zastanawiam się czy taki związek ma jakikolwiek sens…
#zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
O to chodzi bo zazwyczaj laska wychowuje faceta dla innej , facet nigdy nie zmieni się dla tej z którą jest ale wiedzę którą zdobył wykorzysta do poprawienia następnej relacji , ja bym to zostawiła w czorty
Oni mają opóźnienie umysłowe dlatego następna dostaje to
Faceci okazują miłość czynami , jeśli on sprawia że jej życie jest cięższe a nie lżejsze to jej nie kocha
P------o by mnie gdybym musiała ciągle się o coś prosić