Wpis z mikrobloga

  • 2
@srogi_grzyb: znam to. Budziłem się w nocy żeby wziąć łyka i spać dalej by obudzić się do kołhozu i dokończyć butelkę przed nim. Dziś też się budzę i patrzę czy przy łóżku nie stoji... Straszna to choroba
  • Odpowiedz
@RoboHuop Kiedyś przez chwilę mieszkałem z funkcjonującym alkoholikiem, tak samo przebudzal się w nocy i brał ze dwa łyki jakiegoś winiacza. A weekend to praktycznie caly przesypiał, nawet nie widziałem żeby coś wypił, ale pewnie chlal po kryjomu.
  • Odpowiedz