@mirko_anonim: no u mnie tak samo, starzy mysla ze sa dobrymi "rodzicami" bo mialem gdzie mieszkac, co jesc i w co sie ubrac, chodzilem na korepetycje.
@mirko_anonim: miałem identycznych rodziców, każdy punkt się zgadza. Jednak myślę że nie tylko wychowanie miało na mnie wpływ, część negatywnych cech charakteru odziedziczyłem w genach i nie da się ich zmienić. Do tego dochodzi beznadziejny wygląd który jeszcze bardziej zaniża samoocenę i też nie mogę tego zmienić
@mirko_anonim: moje dzieciństwo niemal identycznie wyglądało. Ogólnie starzy wychowali mnie na społecznego inwalidę, a po dziś dzień potrafią mi wytykać siedzenie całymi dniami w domu. Ale ja nie znam innego życia, nikt mi go nie pokazał. A jak coś tam raz napomknąłem o braku emocjonalnego wsparcia to stara mnie wyśmiała. No i tak, z jednej strony wpoili mi obraz świata wrogiego i nieprzychylnego - bo kto cię niby ma obdarzyć
@mirko_anonim: tu nie możesz pisać, że psychoterapia i piguły pomagają, bo cię zaraz zjebią. Tu na wykopie musisz cierpieć, bo psychoterapia i piguły nie działają (najczęściej piszą to ci, którzy nigdy u psychologa i psychiatry nie byli"
wyważony-rzecznik-7: Najśmieszniejsze jest to, że tutaj ludzie piszą takie same elaboraty bez pomocy terapeuty, bez wydawania pieniędzy, na podstawie wyłącznie własnej refleksji i ludzie ich wysyłają ich na... terapię, po to, żeby terapeuta doprowadził ich do tych samych spostrzeżeń za 200-300 zł/h.
Co Pan zrobisz, jak nic Pan nie zrobisz. Trzeba jakoś przeżyć życie. Miałem podobnie w domu, tylko nie bito mnie pasem (a ręką to może ze dwa razy), ale
Tak szczerze, to jeśli chodzi o te punkty to wiele z nich wydaje się pasować do typowego rodzica wychowanego w czasach PRL, dlatego tak wielu ludzi zgodzi się, że mieli podobnie. Co ciekawe, ci rodzice mieli często jeszcze gorzej ze swoimi.
@mirko_anonim ja pierdziele faktycznie niektórzy mieli w życiu p--------e. Dla mnie w sumie najistotniejsze w obecnym życiu jest żeby 4 letnia córka: spędzała dużo czasu z innymi dziećmi, żeby miała koleżanki, żeby rozwijała jakiekolwiek zainteresowania (chociaż oczywiście próbuje zachęcić ją do tych co ja lubię, czyli sportowych, ale jak nie będzie chciała to trudno). Staram się od niej wymagać, ale bez żadnej agresji, wzbudzania poczucia winy etc. Maksymalnie zawsze staram się
przewidujący-fenomen-99: Współczuję bo wszystkie punkty z wyjątkiem ojca z pasem, pasują też do mnie i także mam zaburzenia podobne do twoich ale nie bylem na zadnych terapiach.
@mirko_anonim: jakbym czytał o swoich starych. Też kłótnie i ciche dni, brak emocji więc teraz jak słyszę jakiś czułe słowa które ludzie mówią do siebie to czuję dyskomfort, nawet nie umiem przytulać. Również nigdzie nie jeździliśmy, jedynie do miasta obok czy nad wodę, ale to pojedyncze historie. Moi też nie mają zainteresowań, ojciec ciągle gapi się w telewizor i polityków, matka jedyne co to sprząta, a jak nie sprząta, czyli
no fajnie fajnie, ale w jaki sposob mozesz naprawic swoja psychike? bo nie wierze, ze julka ci powie uwierz w siebie mozesz wszystko i jak za pomoca magicznej rozdzki bedziesz normalnym czlowiekiem xd
@wybacz: dokładnie, poszedl na terapię ale w sumie co to zmieniło xD no ok, to nie jego wina tylko rodziców i środowiska ale co dalej? Jak nadrobić stracone lata życia?
zaradny-optymista-47: Przestań opisywać moje życie, to boli ( ͡° ʖ ͡°) Widząc tę listę pokrywa się w 90%. Nie powiem że miałem złe życie ale zdaję sobię sprawę że to jaki jestem wynika z dzieciństwa, dlatego będę całe życie wdzięczny żonie, która mnie kocha i wspiera. Szacunek za chęć zmian w tym kierunku, ja już przyjąłem że zostanę taki jaki jestem aspołeczniak bez jakichkolwiek socjal skilli.
cierpliwy-marszand-70: Przecież to jest dokładnie to wszystko co już od dawna jest pisane na anonimowym mirko, żadnej terapii nie potrzeba żeby się tego dowiedzieć.
@mirko_anonim: super ze poszedles po pomoc :) trzymaj sie tego i edukuj sie w tych kwestiach, nie poprzestawiaj na terapii. co do rodziny - wydaje mi sie ze to co opisujesz nie jest jakas wielka patologia ale tez nie bylo normalne. tak na oko ponizej przecietnej jednak. doceniaj co bylo dobre, ich juz nie zmienisz, a swoje zycie mozesz zmienic bardzo. mam na mysli to zeby ta niechec do nich
@mirko_anonim Miałem podobnie - by nie powiedzieć identyczny - dom, bo za wyjątkiem dwóch, trzech punktów wszystko się zgadza. Rodzice oczywiście uważali się i prawdopodobnie nadal uważają, że byli dobrzy. ( bo przecież miałem co jeść i w co się ubrać) Kiedyś walczyłem z tym ich pogladem co poskutkowało ochłodzeniem relacji kiedy wyrzuciłem im to wszystko i wyprowadziłem się z domu. Kiedyś miałem im za złe wiele rzeczy, teraz wydaje mi
zero wsparcia, milosci, rozmowy, zdrowych relacji, okazywania pozytywnych uczuc itp itd
Jednak myślę że nie tylko wychowanie miało na mnie wpływ, część negatywnych cech charakteru odziedziczyłem w genach i nie da się ich zmienić. Do tego dochodzi beznadziejny wygląd który jeszcze bardziej zaniża samoocenę i też nie mogę tego zmienić
Co Pan zrobisz, jak nic Pan nie zrobisz. Trzeba jakoś przeżyć życie. Miałem podobnie w domu, tylko nie bito mnie pasem (a ręką to może ze dwa razy), ale
Tak szczerze, to jeśli chodzi o te punkty to wiele z nich wydaje się pasować do typowego rodzica wychowanego w czasach PRL, dlatego tak wielu ludzi zgodzi się, że mieli podobnie. Co ciekawe, ci rodzice mieli często jeszcze gorzej ze swoimi.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: heracinsky
no fajnie fajnie, ale w jaki sposob mozesz naprawic swoja psychike? bo nie wierze, ze julka ci powie uwierz w siebie mozesz wszystko i jak za pomoca magicznej rozdzki bedziesz normalnym czlowiekiem xd
Widząc tę listę pokrywa się w 90%. Nie powiem że miałem złe życie ale zdaję sobię sprawę że to jaki jestem wynika z dzieciństwa, dlatego będę całe życie wdzięczny żonie, która mnie kocha i wspiera.
Szacunek za chęć zmian w tym kierunku, ja już przyjąłem że zostanę taki jaki jestem aspołeczniak bez jakichkolwiek socjal skilli.
ps. tak poznałem żonę wyłącznie dlatego że
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Kiedyś miałem im za złe wiele rzeczy, teraz wydaje mi