Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Potrzebuję rady w sprawie mojego związku. Z moją aktualną narzeczoną jestem od 19 roku życia, ona miała wtedy 18 lat. Razem jesteśmy już 9 lat, od roku zaręczeni. Razem byliśmy w liceum w klasie, potem wyjazd do dużego miasta na studia, wspólne zamieszkanie. Planujemy aktualnie ślub. To jest typ osoby która nie ma wad, nie wyobrażam sobie mieć kogoś innego.

Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat to poruszyłem temat dzieci. Ona powiedziała, że na razie o tym nie myśli, obecnie by nie chciała nawet mieć (co w sumie było zrozumiałe biorąc pod uwagę ówczesny jej wiek). Nie była w stanie odpowiedzieć jak będzie w przyszłości. Ostatnio poruszam ten temat częściej i nadal nie jest gotowa na dziecko. Nie umie podać nawet powodów. Uprzedzam, że nasza sytuacji finasowa jest dobra, ona ma własne mieszkanie, ja też dostałem swoje od rodziców. Zarobki również dobre, ja stomatolog, ona prawnik w korpo. Spokojnie nam starcza na wszystko. Mówi, że nie chce na ten moment i tyle. Nie jest w stanie powiedzieć jak w przyszłości będzie.

Ja mam już 28 lat i chciałbym jednak doczekać się rodziny. Boję się, że wezmę za jakiś czas z nią ślub i nadal nie będzie chciała potem mieć potomstwa, będę z nią następne kilka lat i nic się nie zmieni, w pewnym momencie okaże się, że dzieci mieć nie chce i koniec. Ja zmarnuję kilkanaście lat związku i tyle. Czuję, że gdybym ją teraz jeszcze zostawił to miałbym szansę przynajmniej kogoś znaleść. Potem jak w wieku ~35 lat będę kogoś szukał to zostaną same rozwódki albo kobiety z dziećmi z poprzednich związków lub stare panny które mają swoje wady. Nie wiem co mam robić, jestem w kropce, z drugiej strony mam wątpliwości czy znajdę kogoś kogo będę kochał tak jak ją i kogoś kto mnie będzie kochał tak jak ona. Łączy nas tak wiele obecnie.

Co byście zrobili na moim miejscu, pchać się w ten ślub z nadzieją, że ona poczuję za jakiś czas ten instynkt macierzyński ?

#dzieci #zwiazki #slub #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak się boisz i martwisz to nie bierz ślubu tylko żyj tak. Powiedz jej dlaczego itp. przecież wtedy ewentualnie łatwiej się rozstać jeśli dla ciebie dzieci są tak ważne a dla niej nie to ciężko wam chyba będzie kompromis znaleźć. A nie ma też się co rozstawać na zapas jeśli jej się może odmienić.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
jak nie chce to niech nie chce
więcej osób marnuje swoje życie mając dzieci których nie chcą, niż nie mając mimo że chcą
jak masz 28 lat to spokojnie jeszcze i za 10 możesz zmajstrować bombelka i nie będziesz aż tak stary

czy jej się odwidzi po ślubie? nie wiem, jeżeli ci zależy na ślubie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Po pierwsze cały ten tekst możesz skondensować do trzech zdań np: Jesteśmy razem 9 lat, ona nie chce dzieci a ja chce. Mamy siano, ogarniamy życie. Dobrze nam się układa.

Po drugie to powinieneś zwyczajnie porozmawiać z nią - albo w lewo albo w prawo i to przed ślubem, a nie po. Krótko. Mi to wygląda trochę na odwlekanie momentu kiedy powie że ona to w ogóle nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: stomatolog i prawnik nie potrafią się dogadać a chłop szuka rady na wykopie.

Radzę pogadać z partnerką, chyba Was stać po tylu latach na poważną rozmowę?.
  • Odpowiedz
Moje zdanie- uciekaj jak możesz, bo, za 10 lat będzie to samo, nawet jak uda ci się zalegalizować związek. Dlaczego?Bo wasze życia rozchodzą się, a wspólny wyjazd do Wenecji na Walentynki, jazda quadami szybka na świętach spędzanych w Egipcie, takich czy innych, czy radość z kupna Mercedesa ML, nawet 10-letniego nie zastąpią twoich oczekiwań, a jej życie raczej oznacza, że kiedyś będzie miała jedno dziecko, sama, w wieku 42 lat, bo jej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w sprawie dzieci nie ma kompromisów jeśli różnią się wam potrzeby. Albo chcecie oboje, albo oboje nie chcecie, albo wolicie nie mieć, ale w razie potrzeby ogarniecie temat wspólnie, jakkolwiek by to miało wyglądać. Jeśli jedna osoba chce, a druga nie chce, to nie macie punktu wspólnego na tej drodze. Albo jesteś na to gotów i ona też, albo nie warto tracić nerwów.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli chcesz dzieci, to jej powiedz i w końcu ustalcie wersję ostateczną. Jeśli obojgu wam tak zostanie i któreś z was ulegnie i będziecie albo nie będziecie mieć dzieci, to to, które uległo, będzie żyć nieszczęśliwie. I w takim wypadku lepiej się rozstać i szukać kogoś, kto podziela Twoje zdanie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Myślę, że to nie jest fair, że w tym wieku i takim stażu związku nie dostałeś odpowiedzi, to są kluczowe tematy.
Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: czy jesteś w stanie zaakceptować ten związek z myślą, że NIGDY nie będziesz miał z nią dzieci. Bo teraz jest taka duża możliwość. Jeżeli nie jesteś - znasz odpowiedź.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim moim zdaniem 9 lat to bardzo długi czas podczas którego (szczególnie gdy zaczynaliście być razem mając około 18 lat) moglibyście ze 3 razy zmienić zdanie co do dzieci. Osobiście uważam że powinieneś z dziewczyną usiąść i pogadać na poważnie. Powiedzcie sobie czy spiszcie czemu chcecie lub czemu nie chcecie dzieci (taka lista plusów i minusów), po której każde z was się jednoznacznie określi czy chce dzieci czy nie. Pytania z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja bym odszedł jeżeli się nie zdeklaruje - to jednak zasadnicza kwestia związkowa i jak jeden z partnerów nie chciałby dzieci, drugi tak, trzeba odejść, a jak jesteś tak ustawiony, napewno znajdziesz sobie nie gorszą laske. ;)
  • Odpowiedz
Ja mam już 28 lat (...) Czuję, że gdybym ją teraz jeszcze zostawił to miałbym szansę przynajmniej kogoś znaleść. Potem jak w wieku ~35 lat będę kogoś szukał to zostaną same rozwódki albo kobiety z dziećmi z poprzednich związków lub stare panny które mają swoje wady.


@mirko_anonim: no niestety, po trzydziestce jak nie masz długoletniej partnerki, a chcesz mieć dzieci i traktujesz temat poważnie to szukasz chętnej osiemnastolatki ew. studentki,
  • Odpowiedz