Wpis z mikrobloga

to normalne. Smiercio nie da sie ladnie opakowac.
Ja mam jazdy o to ze urodzony w 1950 roku, 186kg, 155cm wzrostui zmarl i wszyscy w spiosku bo musieli mu zaszkodzic lekarze. W Szwajcarii. No bo on wczoraj jeszcze 8 keebabow zjadl.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 17
dynamiczna-strażniczka-85: Dlatego nienawidzę lekarzy, po wielu miesiącach użerania się z wami kiedy moj ojciec umierał na raka, tyle upokorzeń, fochów, wybuchów złości ile moja rodzina znosiła od lekarzy, pielęgniarek, rejestratorów medycznych za to że mieliśmy w ogóle czelność prosić o pomoc, zadawać pytania, być przygniecionymi bólem, zdruzgotanymi sytuacją... Uważają się za elitę ale zachowują się jak najgorsze chamy, tak to naprawdę ciężko zrozumieć, że w obliczu śmierci najbliższej osoby czlowiek ma
  • Odpowiedz
@kabotyno: To niech cierpi, lekarz ma przekazać informacje, być empatyczny i rzeczowy i iść dalej do pracy, do innych chorych.
Od rozmowy o uczuciach i przechodzenia żałoby jest psychoterapeuta.

Na niektóre pytania nie da się odpowiedzieć, na ile sposobów można mówić że ktoś był stary i chory żeby nie mieć skargi na głowie.

I tak dobrze, znam przypadki pozwów po takich śmierciach.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: https://natemat.pl/45631,analfabeci-prawie-polowa-polakow-nie-rozumie-ulotek-lekow-ani-mapki-pogody

Czego ty oczekujesz, większość ludzi to NPCy, mówisz takiemu rano na wizycie że jutro wychodzi do domu, za 2 godziny puk puk do dyżurki córeczka przyszła, z pytaniem kiedy tatuś wyjdzie do domu xD i tak x20 codziennie, co oczywiście nie zwalnia cię z profesjonalnego zachowania, śmierć członka rodziny to duży stres i trzeba to ludziom ułatwić, dla ciebie to 10 śmierć dziadka w miesiącu ze starości, dla
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Lekarz ma takich osób o rodzin dla których to jest najcięższa chwila 20 dziennie, są rodziny które nie są w stanie mieć żadnych rzeczowych realnych pytań, a same oczekiwania i pretensje. Zastanów się na ile wasze pytania to były pytania medyczne,na które da się odpowiedzieć np jak podawać leki przeciwbólowe, a nie ile tata jeszcze przeżyje czy nie możecie jeszcze tego tamtego, czy nie możecie zrobić kolejnego badania obrazowego/
  • Odpowiedz
@dr_Batman: Dochodzi jeszcze kwestia, że niektórzy rodzice nie mają wyobraźni wychowując dzieci. Dowiedziałem się wczoraj od jednej dziewczyny, że nie wzięli jej na pogrzeb dziadka, żeby się nie straumatyzowała. Przecież to jest niedorzeczne. O ile dziecko jest na tyle wyrośnięte żeby nie drzeć mordy i godnie się zachować, to nie ma powodu żeby się nie przyzwyczajało do trudnych tematów.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
samowystarczalna-mentorka-60: @dr_Batman Chyba żartujesz sobie, każdy kto choć raz był w polskim szpitalu wie jak to wygląda, pacjenci na paluszkach chodzą żeby nie daj Boże nie urazić doktora... Godziny czekania na przyjęcie, wiecznie niedziałające telefony rejestratorów, pielęgniarki popijające kawusię z wiecznym fochem, lekarze naburmuszeni nosem szorujący po suficie. Ale każdy to znosi bo jak chce być przyjęty i leczony to musi. Naskakują na was 20 razy?? XD 20 razy dziennie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Właśnie tacy ludzie p--------y takie rzeczy jak ty przychodząx do szpitali z rodzinami i p------ą właśnie takie rzeczy.
I dlatego jesteśmy niemili, Polski pacjent ma dokładnie takiego lekarza na jakiego sobie zasłużył.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak człowiek jest w żałobie to na początku może nie myśleć trzeźwo i zadaje takie pytania, a czemu, jak to możliwe, itd. odpowiadaj spokojnie, zwięźle i konkretnie i tyle.
Ludzie się nie chcą z czymś pogodzić i mają takie wyparcie, jak to się stało,czy to moja wina.
  • Odpowiedz
@Niuska: Ja na przykład ci nie ubliżałam, to nie z moim ego jest coś nie tak ¯\(ツ)/¯ dwóm osobom odpisałam kulturalnie i rzeczowo i dwa razy zostałam obrażona weźcie wy zacznijcie patrzeć w lustro, sami sobie wystawiacie świadectwo.
  • Odpowiedz