Aktywne Wpisy

marek2092 +97
A więc szukałem samochodu aż w końcu się coś trafiło,Mazda 3 2008 rok, blacharsko bdb na progach, parę małych wgniotek ledwo widocznych i rysek ale to szczegół, nie ma co wymagać cudow po leciwym samochodzie,LPG zalozone silnik 1.6 chodzi fajnie narazie jestem zadowolony. Wiadome to nie jest jakiś tam extra samochód ale dla mnie wystarczy, oby się darzylo
#motoryzacja #samochody
#motoryzacja #samochody
źródło: temp_file3474078724422662590
Pobierz
adam-pajac +84
#latwogang Niby służby niedoinwestowane ale angażują się w rajd rowerowy nigdzie nie zgłoszony, obstawę robią, koszty ponoszą, śladu w papierach ani podstawy prawnej pewnie nie ma - samowolka na całego





źródło: pracait
Pobierz@_ElefantSkript: nie wiem czy podziwiac za upór czy zganić za głupotę, że ktos po - powiedzmy - roku bezskutecznego szukania pracy w IT dalej marnuje na to czas. Poza tym dzis w IT jest kryzys, a juz zwlaszcza dla juniorow.
@git_commit: Raczej chodzi o to, że inne branze oferują jeszcze mniej. Lepiej kolejny rok przesiedzieć na bezrobociu i czegoś się poduczyć niż iść walić do Janusza za 3000 zł bez perspektyw na lepsze życie.
Póki walczysz masz szanse, a jak powiesz jednak idę w cos innego to depresja i bezsens życia gwarantowany.
P.S. Chociaz te 3000 to nie taka zła
@git_commit: Mozna wrocic do mieszkania z rodzicami. Jak ktos nie ma wielu wymagań i jego jedyne wydatki to dorzucenie rodzicom do rachunków to w ciagu roku-półtorej roku pracy za najnizsza krajowa jest w stanie zaoszczędzić na 2-3 lata na bezrobociu.
Owszem, życie
@_ElefantSkript: ok a jesli wciaz sie nie uda to co powiesz HR-om na rozmowie kwalifikacyjnej? Ze bezskutecznie szukales 2 - 3 lata pracy w IT? To juz nie lepiej pomyslec o emigracji albo o innej branzy lub moze otworzeniu wlasnego biznesu? Rozumiem probowac wejsc do IT, ale rok to jest IMHO rozsadna ilosc czasu aby zobaczyc czy jest sens probowac.
@git_commit: Nie ma rozsądnej ilości czasu jeżeli jedyne co zostało to bieda na resztę życia i dymanie w kołchozie jak nieudacznik. Wtedy rok, trzy, pięć, dziesięć to jest nic w porównianiu do 40 lat dymania u Janusza.
Przy czym wsrod moich znajomych najczesciej dluzej niz 3 lata to nie zjamowalo, o ile faktycznie mieli jakis plan i go realizowali. Bo co innego przesiedziec 3 lata na bezrobociu
@git_commit: Wyemigrować mozna zawsze, ale są dwa powody dla których najpierw lepiej spropowac chocby i 5 lat walić głową w mur:
- na emigracji zawsze będziesz traktowany jako ten gorszy (nawet jak bliscy znajomi będą cie celowo oklamywac, ze nie)
- na emigracji najczesciej wyladujesz tak samo na niskich stanowiskach, nawet jak masz wyksztalcenie wyzsze, to musisz miec doswiadczenie i byc specjalista
@_ElefantSkript: a gdzie napisalem aby NIE probowac? Napisalem, zeby probowac, ale jesli ktos po roku dalej chce zamiast poszukac innej mozliwosci to IMHO malo rozsadne, ale jak wspomnialem wyzej - kazdy przezyje zycie po swojemu. BTW ile juz szukasz pierwszej pracy w IT?
@git_commit: Zaczalem w listopadzie rok temu. W miedzyczasie zrobilem 3 miesiace praktyk na studia i tyle.
Ale tak jak mowilem - mam znajomych, ktorym to zajmowalo i 3 lata, jednego nawet co okolo 4,5. I tak nie mam innych perspektyw (pomimo wyksztalcenia wyzszego w innej branzy polskie firmy oferuja minimalną).
@_ElefantSkript: wyjazd za granicę, po 10-15 latach powinien przywieźć minimum bańkę.
"Szukanie" pracy w IT przez 2-3 lata to nic nadzwyczajnego i sam tak miałem jeszcze przed kryzysem
Nazywa się to studia na kierunku informatyka