Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +47
Bezmyślność ludzka mnie dobija czasem. Po lesie u mnie latał królik, taki zwykły hodowlany, ktos go wywalił pewnie. Próbowałem go złapać bo na wolności dlugo nie pożyje ale uciekał. Poprosilem o pomoc mi znajomą co u weterynarza pracuje, w końcu pod siatką zwiał na jedna posesje co małżeństwo lekarzy mieszka.
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik




źródło: Screenshot_20241215_212604_Gallery
PobierzAle ogólnie up
Do 20 stycznia