Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć Mireczki! Potrzebuję się komuś wygadać. 3 miesiące temu poznałem pewną dziewczynę, 3 lata młodsza ode mnie (ja 29 na karku). Wszystko super, cudowna kobieta, na początku motyle w brzuchu. Dzieli nas prawie 300 km, ale spotkaliśmy się przez ten czas kilka razy, a pisaliśmy codziennie godzinami. Z nikim nie czułem takiego flow i takiego wsparcia, nawet z moją poprzednią dziewczyną z którą byłem prawie 8 lat. Jakoś 3 tygodnie temu spotkaliśmy się i podczas pożegnania poczułem moment żeby ją pocałować. Ona się ewidentnie speszyła. Powiedziałem jej wprost, że chyba chcę czegoś więcej. Ona odpowiedziała to samo i że się speszyła dlatego tak zareagowała. Potem widzieliśmy się jeszcze tydzień później, ale już czułem, że coś zaczyna się dziać. Ostatni czas ciągle chodzę zestresowany, niespokojny, z dziwnym uczuciem w żołądku i z ciągłymi wątpliwościami co robić dalej i czy to na pewno ona oraz czy chcę się dalej angażować w to. Czasem myśli mi podpowiadają, że trafiłem idealnie, a czasem że jednak nie ma "tego czegoś". Wpłynęło to niestety również na pozostałe aspekty życia jak praca oraz jest to na tyle silne, na tyle intensywne, że nie mogę myśleć o niczym innym. Po prostu się boję i nie wiem co czuję bo raz chcę w to wejść, a raz mózg mi mówi żeby uciekać, ale wydaje mi się, że raczej jest tutaj przewaga myśli związanych o uciekaniu. Podejrzewam, że wpływa na tą całą sytuację fakt, że zostałem bardzo mocno skrzywdzony w poprzednim związku i pomimo tego, że minęło 2 lata to mam obawy przed zaangażowaniem się. Związek się rozpadł z powodu mojej nieprzepracowanej traumy związanej z tym, że byłem gnębiony przez większość etapu edukacji i mam bardzo duży problem z poznawaniem ludzi. Dlatego również piszę tutaj bo nie mam żadnych znajomych, nie mam z kim porozmawiać. Bardzo często rozmyślam o zakończeniu życia, byłem wczoraj u psychologa, który skierował mnie natychmiast do psychiatry więc poprzez neta ogarnąłem sobie jeszcze tego samego dnia wizytę i leki od niego. Noc przespałem, ale dzisiaj od rana znowu te myśli mnie męczą i stres bo nie wiem co zrobić... Może ktoś z Was był w takiej sytuacji i podpowie co zrobił? Dzięki za przeczytanie...

#zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Bardzo często rozmyślam o zakończeniu życia, byłem wczoraj u psychologa, który skierował mnie natychmiast do psychiatry więc poprzez neta ogarnąłem sobie jeszcze tego samego dnia wizytę i leki od niego.


Mireczku, związki to ostatnia rzecz, którą powinieneś się teraz przejmować. Jeśli miewasz myśli samobójcze, to powinieneś pozostawać pod opieką psychiatry, to nie przelewki. W każdym razie życzę dużo zdrowia i niech Ci się wszystko ułoży.
  • Odpowiedz