Wpis z mikrobloga

  • 0
@tiritto: Nie grałem w Fallout 3, bo nie mogłem znieść, że nie jest to rzut kawaleryjski, ale w Fallout 4 grało mi się całkiem przyjemnie, taka 8/10, design świata uroczy – 10/10, nawet doszedłem do Instytutu, ale dalej nie chciało mi się tego tyrać. Z kolei w New Vegas zatrzymało mnie na lewitujących przy ognisku NPC – po 30 minutach już dalej nie grałem. Jeszcze zainstalowałem do NV mod z
  • Odpowiedz