Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przecież miał przejazd rowerowy, gdyby zamiast na hulajnodze jechał na rowerze też byś p-------ł że za szybko?


@marcaj: Oczywiście, że tak. Tak samo jak wyzywałbym debila który wybiega na sprincie zza krzaka na pasy lub kogokolwiek innego kto nie używa mózgu w ruchu drogowym. Widoczność takich przejazdów jest tragiczna i wpieprzanie się na pełnej prędkości jest zwykłą głupotą.
  • Odpowiedz
@marcaj tak, jakby jechał na rowerze też bym p-------ł, że za szybko. Przejeżdżając z taką prędkością przez przejazd rowerowy uniemożliwiasz kierowcy samochodu, który skręca z poprzecznej ulicy, zobaczenie i zareagowanie na Ciebie. Co z tego, że masz pierwszeństwo, skoro skończysz w szpitalu? Ja zawsze przed przejazdem rowerowym zwalniam i patrzę czy ktoś ślepy/pijany/niespełna rozumu (niepotrzebne skreślić) mi nie wymusza pierwszeństwa, bo on z takiego spotkania w najgorszym wypadku odjedzie z wgniecioną
  • Odpowiedz
na hulajnodze powinieneś jechać maks 25 km/h a nie 45


@NieBendePrasowac: na filmie widać dwie latarnie, między którymi odległość to 25m. Pokonuje ten dystans w czasie powyżej 3s, więc jedzie na pewno poniżej 30km/h.

Widoczność takich przejazdów jest tragiczna i wpieprzanie się na pełnej prędkości jest zwykłą
  • Odpowiedz
@marcaj: odległość między latarniami to 30m. Gość na hulajnodze pokonał ten dystans między 2.5 a 3s. Daje to prędkość między 36 a 43km/h manipulancie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@SzybkiBLN: zawsze przed skrętem w takich wypadkach sprawdzam prawe luterko. Można wtedy całkiem spory kawałek drogi rowerowej złapać. Ale na tego debila i tak by pewnie nie pomogło.
  • Odpowiedz
@marcaj: nie wiem czy jechałeś kiedykolwiek samochodem, ale nawet przejeżdżając przez pasy sprawdzasz raczej bezpośrednie otoczenie. Jak ktoś z--------a tak jak ten typ na hulajnodze, to równie dobrze możesz widzieć czyste przejście, a on pojawi się w mgnieniu oka. Przecież człowiek prowadzący samochód nie jest w stanie nawet tak szybko zareagować. Tak, to jest wina kolesia, który w----ł się na hulajnodze, a nie kierowcy.
  • Odpowiedz
@SzybkiBLN: Nie dość że jedzie zbyt szybko to jeszcze debil. W chwili wjazdu na jezdnię nie znajdował się na pasie dla rowerów, tylko na przejściu dla pieszych. Do tego nie zachował szczególnej ostrożności. Zabrać prawo jazdy jak ma i elo.
  • Odpowiedz
  • 0
Ja jak w--------m na trawniku przy 25km/h to prawie zdechlem, a ten salto se zrobil i wstal jak gdyby nigdy nic xD
  • Odpowiedz
@1X6D: spokojnie adrenalina jeszcze działa, ja jak miałem wypadek na motorze to wstałem i powiedziałem że nic mi nie jest i chciałem wracać na nim do domu. Wrzucam bieg, czuje coś miękko, myśle pewnie dzwignia od biegów się skrzywiła, ale zaraz to jest z metalu więc nie byłoby tak miękko. Patrzę w dół, a moja stopa jest jak z gumy. Dopiero wtedy mnie odcięło i obudziłem się przy karetce xD
  • Odpowiedz
@wojciech_s 20 km/h.

@TheRealMikz a Tobie to w ogóle nie wiem o co chodzi. Cytujesz mnie, mówisz że robisz tak samo, potem mówisz, że nie mam racji, a na koniec stwierdzasz, że winę zwalam na hulajnogarza, co jest nieprawdą. Wina jest kierowcy samochodu, ale zdrowy rozsądek nakazuje przejeżdżać przez przejazd rowerowy wolniej żeby się nie zabić jak ktoś mi wymusi pierwszeństwo. Cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo.
  • Odpowiedz