Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Muszę się wyzalić.
Maturę zdawałem w 2017 roku. Po maturze poszedłem na studia, jednak była to raczej presja ze strony rodziców. Po pierwszym roku i pojechałem do pracy do Niemiec, gdzie jesienią 2021 roku rozpocząłem studia, ktore zupelnie mi nie leza, chociaz sa tozsame z tym co robilem w niemczech wczesniej. Problem jest taki, ze od ponad roku odczuwam duza tesknote za rodzina, ktora mieszka w Polsce. Nie wiem w zwiazku z tym co robic dalej. Musialem powtarzac drugi rok z powodu depresji, a teraz w sumie jestem na trzecim, ale wiem, ze nie bede chcial robic tego w zyciu. Część ludzi uwaza, ze powinienem pociagnac do końca (to są studia jednolite, 5 lat), natomiast ja sam nie wiem co robić. Co mi podpowiada intuicja? Rzucic te Niemcy w cholere, wrocic do rodziny i po prostu zaczac pracowac gdzieś jako kierowca ubera, a w międzyczasie zaczac terapie i szukać inspiracji i pójść na studia zaoczne, gdy takowa się pojawi (nawet po 30-stce). #studia #depresja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jeśli to kierunek techniczny to skończ, nawet jak tego nie lubisz to lepiej robić coś za dobrą kase niż jeździć uberem(tego też nie polubisz) za słaba kase. 2 lata to nie tak dużo a jak sam ze sobą nie jesteś szczęśliwy to inne osoby nawet rodzina tego nie zmienią.
  • Odpowiedz
@Adam88448: jak jednolite to pewnie kierunek medyczny / prawo, mogę się wypowiedzieć o prawie że po studiach nie jest łatwo podczas aplikacji żeby mieć poważne uprawnienia i są to koszty np 8k/rocznie, gdzie kancelarie płacą minimalną, albo w szaro
  • Odpowiedz
@wektor420: Jak nie masz pleców to nawet skonczenie medycyny nie gwarantuje dobrych zarobków. No ale po prawie czy innym kierunku uzytecznym przynajmniej masz szanse zyc troche lepiej niz przecietnie.
  • Odpowiedz
ja jestem stary bo 45 lat ale nie wyobrażam sobie już powrotu do biura. Nigdy. Tak więc ja bym nie wracał. Czas stracony na dojazdy itp - nikt ci go nie wróci


@mirko_anonim: słabo z tobą, koleś. Bierzesz się za studia pod presją innych, oj słabo, słabo. Ja bym ci doradził zrobić przerwę w studiach - urlop dziekański - i wykorzystać go na porządną terapię i ogólne ogarnięcie się w
  • Odpowiedz