Aktywne Wpisy

jmuhha +158
Co pamiętacie z Polski lat 2000 czego nie ma teraz?
źródło: 1000025952
Pobierz
Lolenson1888 +1486
Odkryto, że lekarz profesor z Katowic przychodził do pracy na niecałe półtorej godziny i spieprzał xD
Rozumiecie, że potem tacy z poważną mordą mówią ludziom, że „odpowiadają za ludzkie życie”, mówią o jakichś regułach i procedurach?
#lekarz100k #konowalposting #heheszki
Rozumiecie, że potem tacy z poważną mordą mówią ludziom, że „odpowiadają za ludzkie życie”, mówią o jakichś regułach i procedurach?
#lekarz100k #konowalposting #heheszki
źródło: image_picker_A1900E25-6C7C-4469-8085-7BE7F778A4CE-32918-00000A198226A93B
Pobierz




Potrzebuję porady dotyczącej mieszkania, bo jakoś się waham odnośnie decyzji.
Mam 32 lata, spłaconą kawalerkę w mieście wojewódzkim o wartości +/- 500k z miejscem postojowym w garażu podziemnym. W chwili obecnej posiadam oszczędności 300k. Zarobki miesięcznie 14k netto, być może z perspektywą na więcej w niedalekiej przyszłości.
Nie prowadzę zbyt rozrzutnego trybu życia, więc mogę miesięcznie zaoszczędzić około 10k.
Kupowałem kawalerkę w wieku 27 lat, wtedy 30 metrów kwadratowych było dla mnie ok. Teraz wydaje mi się to mało, zwłaszcza przy pracy zdalnej, gdzie większość czasu spędzam w domu (chodzę do biura 2 razy w tygodniu).
Która opcja jest najlepsza?
a) Sprzedaż kawalerki i kupno mieszkania w mieście - 60-70 mkw (kredyt)
b) Sprzedaż kawalerki i kupno/budowa domu pod miastem (kredyt)
c) Kupno mieszkania w mieście - 60-70 mkw, kawalerka zostaje (duży kredyt)
d) Kupno/budowa domu pod miastem, kawalerka zostaje (duży kredyt)
#nieruchomosci #mieszkanie #zycie #inwestycje
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
jakby sytuacja wygladala troche inaczej to pewnie rozwazalbym bym b)
w c-d bym nie szedl, chyba ze chce ci sie bawic w rentiera + nie boisz sie o stalosc zatrudnienia
1) Na kawalerce raczej nie stracisz i łatwo ją sprzedasz w razie potrzeby bo jest stosunkowo tania w porównaniu do większych mieszkań,
2) Kawalerkę możesz pogonić na wynajem i mieć 2k do raty kredytu miesięcznie.
Ja bym nie sprzedawał jakbym nie musiał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kredyt jest drogi. Z oszczędności i sprzedaży mieszkania spłacisz prawie cały kredyt i możesz znów odkładać. Na tej kawalerce ciężko będzie zarobić tyle, żeby wliczając remonty i oprocentowanie kredytu się opłacało.
Jak jesteś sam to nie idź w dom. Drogie utrzymanie i dużo roboty. I nie wyprowadzają się na zadupie, szkoda życia na dojazdy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi