Wpis z mikrobloga

@PiersiowkaPelnaZiol: Sam eTutor? Cóż. Nie płaciłem. Mam z pracy jako benefit. Generalnie źle nie jest. Odbieram to jakby główny nacisk mimo wszystko był na naukę słówek. Jest sporo na to ćwiczeń. Są wyjaśnienia gramatyczne. Jest integracja ze słownikiem diki.

Zdaje się pierwsza lekcja będzie za darmo. Taki niemiecki ma poziomy od A1 do C1, każdy (chyba) dzieli się na 50 tematów/lekcji.
  • Odpowiedz