Wpis z mikrobloga

@Kefir91: też dobrze wspominam, 2.0 silnik, ale przesiadłem się na niewiele młodszą wtedy lancie kappe i to był przeskok o 3 klasy jeśli chodzi o wyposażenie czy jakość. Ale tempra zawsze będzie w moim sercu bo to pierwszy samochód kupiony za wakacyjne pieniądze ze zbiorów u Niemca. Ale ogólnie do fiatów z tamtych lat mam sentyment bo potem za pieniądze z praktyk kupiłem od szefa warsztatu fiata marea i to
  • Odpowiedz
@Tippler: W mojej rodzinie przeskok z Malucha na nowego Uniacza po lifcie to było jak przejście w grze z średniowiecza do nowożytnych czasów. Z perspektywy czasu i tak był awaryjny (chociaż tak naprawdę to niefabryczna, dołożona instalacja gazowa dawała się najbardziej we znaki, dlatego w żadnym moim samochodzie już gazu nie chciałem, nawet jeśli pewnie by sie fajnie zwróciła), marnie wykonany i po prostu biedny. No ale nawet w 2024
  • Odpowiedz
@FuriousViking: Moje pierwsze auto. Tempra z 1992 roku z gazem. Składak w którym co chwila coś się psuło. Skutecznie wyleczył mnie z włoskich aut. Kolejnym samochodem była Corolla E11, której do tej pory używa mój tata (jako samochód do "brudnej roboty").
  • Odpowiedz