✨️ Obserwuj #mirkoanonim Moja różowa od roku pracuje w biurze. Ma tam ze względu na czynności zawodowe aktywny kontakt z jednym facetem. Ostatnio przy okazji "zawodowej rozmowy" gość wszedł na temat, że jedna z dziewczyn do niego podbija (nic więcej nie dodała jak się rozwijał). Sama od siebie mu zaczęła doradzać, włączyła się w opiniowanie, porady, że ona by z nią kontaktu poza pracą nie utrzymywała, że ona nie jest człowiekiem w jej typie (cokolwiek to znaczy w kontekście tej rozmowy), i czy ona w ogóle wie, że on jest w związku. Rozmowa się kręciła dalej. Nie wiem, czy to wstęp do niebezpieczństwa, zwłaszcza że mi mówiła, że ona nie ma z nim relacji innych, niż czysto zawodowych i na tym koniec. W tym sensie to wykracza poza zawodowe komunikaty i nabiera formy spoufalania się. Ja zawsze stawiałem w relacjach zawodowych z kobietami wyraźne granice, właśnie przez lojalność. Oczywiście, powiedziałem jej, że to było nieuczuciwe wobec mnie i ma się pilnować w relacjach. #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
@mirko_anonim uwielbiam takich zazdrosnych palantów xD
Cooooo? Kolega z pracy ci się zwierzał? Że ma chora matkę? Cooooo? Chce cię poderwać na litość? Cooooo? Może ma dłuższego ode mnie, bo jest starszym księgowym?
@mirko_anonim: Po pierwsze, to zachowanie nieprofesjonalne. Po drugie na miejscu Twojej rozowej, to bym zlal temat, bo takie doradzanie i opiniowanie moze narobic jej kwasu w pracy, a po trzecie jesli Twoja rozowa bedzie sobie pozwala, to za chwile koles znajdzie w niej "przyjaciolke" i bedzie wypytywal/wypisywal o porady. Wyraz swoje zdanie i obserwuj.
sukcesywny-przyjaciel-88: buhaha to fajną masz kobiete. Moja też mogłaby tak powiedzieć bo przecież rozmowy z pracy z mężczyznami to nic złego ale specjalnie nie daje mi takich powodów do zazdrości żeby potem nie było ale to ona z góry wie żeby tak robić jak chcesz mieć zdrową relacje, ogólnie beka z ciebie
@Kotouak: jak się znajomym w pracy zwierzasz z rzeczy typu chora matka to przestań to robić i idź na terapię, niektórzy w to miejsce przychodzą odbębnić swoje obowiązki a nie jeszcze służyć za psychologa
@Dezyderiosh no ja mam dobre relacje z ludźmi z pracy i rozmawiamy ze sobą na różne tematy. Ja nawet robiłem za doradcę matrymonialnego dla mało dynamicznego kolegi xD A moja matka czuje się dobrze, to co napisałem to taki przykład, ale oparty na faktach
@mirko_anonim: już abstrahując że wchodzi na prywatne tematy co jest nieprofesjonalne - to sama mu zaczyna doradzać bez zachęcania? to jest taki typ baby która wie jak inni powinni się zachować i co powinni zrobić? A co ją to obchodzi że do typa podbija jakaś panna? sam się pochwalił? wystarczy się uśmiechnąć "to fajnie" i nie rozwijać tematu, nie angażować się, to jest praca
Zacznij się martwić, jak przestanie o nim mówić w Twojej obecności. Praca jest idealnym miejscem do nawiązania głębszej relacji. Kilka lat temu napisałbym Ci jak pozostali. U mojej ex małżonki, też był tylko znajomy, niski i nie w jej guście i w ogóle arogancki cwaniak, stary kawaler. I co? Prawie mnie wydymała na cały majątek, miałem j------o fuksa, że tak się poskładało, że prawie nic nie dostała.
Moja różowa od roku pracuje w biurze. Ma tam ze względu na czynności zawodowe aktywny kontakt z jednym facetem. Ostatnio przy okazji "zawodowej rozmowy" gość wszedł na temat, że jedna z dziewczyn do niego podbija (nic więcej nie dodała jak się rozwijał). Sama od siebie mu zaczęła doradzać, włączyła się w opiniowanie, porady, że ona by z nią kontaktu poza pracą nie utrzymywała, że ona nie jest człowiekiem w jej typie (cokolwiek to znaczy w kontekście tej rozmowy), i czy ona w ogóle wie, że on jest w związku. Rozmowa się kręciła dalej.
Nie wiem, czy to wstęp do niebezpieczństwa, zwłaszcza że mi mówiła, że ona nie ma z nim relacji innych, niż czysto zawodowych i na tym koniec. W tym sensie to wykracza poza zawodowe komunikaty i nabiera formy spoufalania się. Ja zawsze stawiałem w relacjach zawodowych z kobietami wyraźne granice, właśnie przez lojalność. Oczywiście, powiedziałem jej, że to było nieuczuciwe wobec mnie i ma się pilnować w relacjach.
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Jailer
Po pierwsze, to zachowanie nieprofesjonalne. Po drugie na miejscu Twojej rozowej, to bym zlal temat, bo takie doradzanie i opiniowanie moze narobic jej kwasu w pracy, a po trzecie jesli Twoja rozowa bedzie sobie pozwala, to za chwile koles znajdzie w niej "przyjaciolke" i bedzie wypytywal/wypisywal o porady. Wyraz swoje zdanie i obserwuj.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
A moja matka czuje się dobrze, to co napisałem to taki przykład, ale oparty na faktach
@mirko_anonim: już abstrahując że wchodzi na prywatne tematy co jest nieprofesjonalne - to sama mu zaczyna doradzać bez zachęcania?
to jest taki typ baby która wie jak inni powinni się zachować i co powinni zrobić? A co ją to obchodzi że do typa podbija jakaś panna?
sam się pochwalił? wystarczy się uśmiechnąć "to fajnie" i nie rozwijać tematu, nie angażować się, to jest praca
Zacznij się martwić, jak przestanie o nim mówić w Twojej obecności. Praca jest idealnym miejscem do nawiązania głębszej relacji. Kilka lat temu napisałbym Ci jak pozostali. U mojej ex małżonki, też był tylko znajomy, niski i nie w jej guście i w ogóle arogancki cwaniak, stary kawaler. I co? Prawie mnie wydymała na cały majątek, miałem j------o fuksa, że tak się poskładało, że prawie nic nie dostała.