Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czołem, robiłem remont i natknąłem się w szafie na list pożegnalny, mój list pożegnalny, który napisałem jakieś 4-5 lat temu. Jakie były odczucia? Ciężkie do opisania, w pierwszej chwili zastanawiałem się jakiego to nieszczęśnika list wpadł mi w dłonie, w kolejnej zdałem sobie sprawę z tego, kto był jego autorem, w trzeciej zalała mnie fala emocji, które towarzyszyły mi, gdy go pisałem. Smutek, żal, wymieszane z zobojętnieniem, w czwartej i ostatniej porównałem siebie obecnego do przeszłego mnie oraz to jak wiele udało mi się osiągnąć. Zaliczyłem tysiące ciężkich upadków, upokorzeń ze strony rówieśników, rozczarowań, za których lwią część obwiniam sam siebie, jednak udało się. Nie jestem piękny, nie jestem inteligentny, może umiarkowanie wysportowany, ale za to cholernie uparty i o to jestem z własnym mieszkaniem, narzeczoną, którą kocham, choć przez moje skrzywienia może mieć czasem ciężko, niezłym zabezpieczeniem na przyszłość dla nas i naszych dzieci oraz co najważniejsze nadzieją. Nie poddawajcie się, nie udowadniajcie nikomu na siłę, ile jesteście warci, udowodnijcie to tylko przed sobą, to wystarczy. To tyle trzymajcie się ciepło Mirki i Mirabelki.

#list #depresja #nadzieja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: razzor91

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czołem, robiłem remont i natknąłem się w szaf...

źródło: IMG-20241103-130404860-2

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach