mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
redukcja trwa, na barkach w okolicy obojczyka nawet jakaś żyła się pojawiała. Ale brzuch, zwłaszcza pod pępkiem ani drgnie. Mam wrażenie że tam jest jakaś martwa przestrzeń której można się pozbyć tylko ingerencją chirurgiczną.

Jest ciężko z motywacją. Mamę dupie to docięcie w reszcie ciała. Chcę mieć płaski brzuch.

#silownia #mirkokoksy

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Saprofit
@mirko_anonim: ta przestrzeń dosłownie schodzi jako ostatnia, co wynika z kilku powodów. Żeby dociąć i pozbyć się tłuszczu również spod pępka po prostu n---------j i redukuj dalej. Czy warto? Pewnie jak osiągniesz jakims cudem cel, to stwierdzisz, że nie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
adamsowaanon
@mirko_anonim: pierdyknij se wyprawę przez całe USA na 2-4 miesiące rowerem, od ogromnej ilości kargio ten tłuszczyk zniknie zobaczysz
MamMalegoSiurka
MamMalegoSiurka
@mirko_anonim Po prostu nadal jesteś ulany. Tyle.
mirko_anonim
mirko_anonim Autor
0
✨ Autor wpisu (OP): @Saprofit muszę to zrobić. Jezeli mam kiedykolwiek być szczęśliwy to nie mam wyboru. Bez płaskiego brzucha nie czuje się mężczyzną.
Zdaje sobie sprawę że długa redukcja i dalsze obcinanie kalorii mogą odbić się na moim zdrowiu psychicznym i fizycznym, ale mam nadzieję że najgorszy okres mam już za sobą. Celem jest nie tylko redukcja oponki ale też zachowanie zdrowia psychicznego więc będę dalej redukować ale z
kamillosbombos
@mirko_anonim czy te trzymanie ryzach nie byłoby łatwiejsze bez stwierdzeń jak w pierwszym i drugim zdaniu? Właśnie wymieniłeś powody dla których ludzie którzy zeszli tak nisko mówią, że nie warto. Albo rybka, albo pipka.
Saprofit
@mirko_anonim: po prostu na brzuchu jest najwięcej tłuszczu a do tego pełni on również funkcje endokrynologiczne, więc najtrudniej się go pozbyć. Nie można wykluczyć również wad postawy, które powodują że będzie on zawsze odstawał.
Z takim nastawieniem się szybko posypiesz. Tutaj trzeba całościowej zmiany stylu życia i wtedy po 2-3 latach bruch "zrobi się sam", bez jakiejś rygorystycznej redukcji.