Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, doradźcie bo już sam nie wiem

W grudniu chciałem się oświadczyć mojej różowej. Wyjeżdżamy wtedy razem przed świętami i to w bardzo piękne miejsce, więc uważam, że to idelany moment, tym bardziej, że zaraz potem będą święta więc można poinfrmować od razu całą rodzinę. Pierścionek już czeka.
Problem polega na tym, że jestem już naciskany z każdej możliwej strony, a różowa nie mówi mi tego wprost ale ja wiem, że ona też czeka. Mam wrażenie, że napięcie wzrasta z każdym tygodniem, dniem. Zastanawiam się czy jest sens czekać do grudnia, zależało mi na tym, bo to by była świetna pamiątka i ogólnie idealny moment, z drugiej strony skoro jestem tego pewien to nie chcę już trzymać jej w niepewności co do przyszłości (mamy już swoje lata i powinniśmy się już śpieszyć jeśli mamy założyć rodzinę). Może dać jej delikatnie do zrozumienia, żeby jeszcze chwilę wytrzymała? Z drugiej to może już całkiem popsuć niespodziankę, a może jednak nie czekać tylko wybrać pierwszą lepszą okazję typu spacer/weekend za miastem?

#oswiadczyny #zareczyny #zwiazki #slub

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: oglądałam to w jakiejś telenoweli, Vanessa wróci okaże się że żyje i będzie nadal twoją żoną. Różowa z rozpaczy wyjedzie do rodzinnego Acapulco i nie będziesz miał z nią żadnego kontaktu, poza wskazówką w postaci pozostawionego jej zdjęcia rodzinnego. Szukając w Acapulco domu z palmami o numerze 848 miną miesiace, dni upalne ale też burzliwe i zimne. W końcu, kiedy ostatnia złotówka ukryta przed Vanessą(jak tylko wybrałeś różową złożyła
  • Odpowiedz
@mirko_anonim daj jej do zrozumienia, że masz plan i chcesz żeby miała fajne wspomnienia i żeby trochę miała cierpliwości. To ją uspokoi, a szkoda zrobić to na spacerze jak możesz zrobić to w fajnych okolicznościach
  • Odpowiedz
Trzy miesiące to się zdążycie jeszcze pokłócić o te zaręczyny. Jak te naciski są mocne to bym nie czekał.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Musisz zrozumieć jedną fundamentalną rzecz: kobiety zawsze grają w gierki, nawet jeśli nie robią tego świadomie. To ich naturalny mechanizm przetrwania. Zawsze analizują, testują, sprawdzają, czy mają u swojego boku odpowiedniego faceta, który nie tylko będzie potrafił dać im bezpieczeństwo, ale też emocje i pewność, że kontroluje swoje życie. To instynkt, który pozwala im upewnić się, że wybrały dobrze.

Ona teraz czeka na twój ruch. Nie mówi tego wprost,
  • Odpowiedz