@mirko_anonim: To jest taki trochę paradoks. Ja sam im więcej rzeczy robię i więcej się dzieje tym więcej mam energii. Jak usiądę na 4 literach to zaraz robi się rozlazła klucha i dni przeciekają między palcami.
@mirko_anonim: ja i bez pracy jestem wykończony życiem ,nie wyobrażam sobie 8godzin dziennie codziennie do końca życia robić cokolwiek bo i bez tego jest ciężko
@mirko_anonim: jak się robi pracę gdzie się robi fizycznie i się nie myśli to tak jest. Nie ma się siły na nic. Jak się robi fizycznie, ale trzeba rozwiązywać problemy to sytuacja zmienia się diametralnie.
Komentarz usunięty przez moderatora