Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki i Mirableki, skończyłem obecnie pierwszy rok studiów i wybieram się na drugi. Niedawno stukneło mi 20 lat, nigdy nie miałem dziewczyny, a większośc znajomych, czy to z liceum czy ze studiów już kogoś ma. Niektórzy pierwsze związki mieli już w czasie szkoły sredniej, ja odpuściłem ze względu na chamskie towarzystwo i dużą ilośc patologii w mojej szkole. Natomiast na studiach większość ładnych dziewczyn jest już zajęta. Znacie jakieś miejsca w Krakowie gdzie można poznać studentki - np. jakies kluby czy imprezy? Słyszałem co nieco o miasteczku AGHu lub hotelu Forum? Moi rodzice poznali się na studiach w klubie Rotunda, gdzie przychodziło dawniej mnóstwo studentów, ale ten klub jest od kilku lat zamknięty. Ja osobiście nie jestem przegrywem; wysportowany, umiesniona klata, prawie 2m wzrostu, więc myśle że mój problem tkwi w tym, że nie wiem gdzie można poznać kogos fajnego. Jeśli znacie jakies miejsca gdzie imprezują studenci w Krakowie to podsyłajcie.

#zwiazki #rozowepaski #studia #studbaza #krakow


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: bycie przegrywem to cecha charakteru, nie wyglądu, bo w pracy mam mnóstwo brzydali, i mają ładne żony, więc

Ja osobiście nie jestem przegrywem; wysportowany, umiesniona klata, prawie 2m wzrostu, więc myśle że mój problem tkwi w tym, że nie wiem gdzie można poznać kogos fajnego


jednak chyba jesteś przegrywem xd
  • Odpowiedz
Ja osobiście nie jestem przegrywem; wysportowany, umiesniona klata, prawie 2m wzrostu


@mirko_anonim: prosty test, podchodzisz w barze do dziewczyn, zagadujesz, jak ciebie zatrzymują i podtrzymują rozmowę to faktycznie jesteś ciacho, a jak nie to...
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Grzegorz_Floryda1 zawsze można źle trafić, ja chodziłem do niepublicznej szkoły, było tam wyjątkowo dużo patologii, i bananowych dzieci, nie dało się nikogo normalnego znaleźć. Znajomi którzy byli w państwowych szkołach mieli o wiele lepsze towarzystwo, pójscie do tego liceum było chyba najwiekszym blędem w moim zyciu

@JoeGlodomor ?? Rozwin swój komentarz, bo narazie nic z niego nie wynika

@Trenches Dzięki, o ZetPeTe nie wiedziałem, musze sie
  • Odpowiedz