Wpis z mikrobloga

@4mmc-enjoyer: Ty tak, ale sam widzę pod blokiem o 6 rano jak ludzie wychodzą na 2-3 minutki (przy okazji pies szczekając obudzi cały blok) aby szybko się wysrał. Sam miałem psa i mam koty i mając takie doświadczenie mogę powiedzieć że koty są łatwiejsze w obsłudze i mniej angażujące. Ile to razy słyszę że ktoś nie może gdzieś pojechać bo nie ma komu oddać psa albo musi z pasem wszędzie
  • Odpowiedz
no i dla mnie to dobra sprawa, czy się chce, czy nie, muszę ruszyć dupę

Nie będę ukrywał, że czasami mi się nie chce, ale po jakimś czasie mam zakorzenione że muszę


@4mmc-enjoyer: ( ͡º ͜ʖ͡º) p--------e. Dobrze Cię pies wychował. Ja nawet zbieram odchody psa.
  • Odpowiedz
@drobne_na_taryfe: Fajna kocia propaganda, ale jest dokładnie odwrotnie. Kociarze siedzą całymi dniami w domu, nigdzie nie wychodzą, są w głębokiej depresji, a tymczasem psiarze zahartowani w boju, nie mają czasu na depresję. Poznając na spacerach innych właścicieli psów, wspólnie nabijają się z przymulonych kociarzy narkotyzujących się moczem z kuwety. Tak jest, nie ściemniam. A tak w ogóle, to ty dzwonisz.
  • Odpowiedz
@drobne_na_taryfe: czyli przyznajesz, że pies to symbol statusu, który jest w stanie zrekompensować nawet niewielkich rozmiarów przyrodzenie. Mądrego dobrze posłuchać, rzadko ktoś tak otwarcie przyznaje zwycięstwo w sporze drugiej stronie. Doceniam i dziękuję.
  • Odpowiedz