Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego niektórzy uważają mnie za mamisynka? Zdarzyło mi się to usłyszeć kilka razy w życiu wprost lub pośrednio, głównie w młodości.
Fakty są takie, że mam swoje życie, zainteresowania i nie pytam rodziców o zgodę (chyba że dotyczą wspólnych finansów, które jeszcze mamy ale powoli będą wygasać), rzadko jeździłem do domu na studiach, byłem również zs granicą, prałem sobie sam xd, często rodzice nie wiedzieli o moich różnych planach, problemach.
Pewnego dnia gdy umawialiśmy się ze znajomymi na wyjście, mówiłem ze tez nie wiem czy dam radę, bo może będę miał wyjazd do domu. Koleżanka się zdenerwowała i mówi że zostaw już tą mamę i chodź z nami, kiedy to im wiecznie nie pasowało kiedy ja mogłem iść. Były tez podobne do tej sytuacje. Obecnie nawet w pracy, w formie żartobliwego pytania, czy zabrania mi czegoś mama, etc. Rzadko ale raz czy dwa miało to miejsce. Jestem raczej miły dla innych i jak mówią nie to szanuję to. Z drugiej strony potrafiłem zwyzywać gdy ktoś mi przerywał.
O co w tym wszystkim chodzi? Czy dla tych różowych to określenie mamysynkowania stało się jakąś kartą przetargową w konfliktowych rozmowach ? A dla tych drugich, w tym wypadku facetów, było zamanifestowaniem pogardy dla stylu życia i wolą obrazy ?

Ludzie ogarnijcie się i nie bawcie w psychoanalizy.
#niebieskiepaski #rozowepaski


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim
1. Ludzie uderzają w te punkty, które kogoś bolą.
2. Jakbyś nie chciał z nimi pójść bo wolałbyś zostać w domu to by się śmiali, że jesteś nudziarzem, jakbyś powiedział, że nie możesz bo masz spotkać się z dziewczyną, powiedzieliby, że jesteś pod pantoflem itd.
  • Odpowiedz