Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ja myślę że każdy przegryw byłby w stanie sobie kogoś znaleźć ale wymagałoby to dużego tryhardowania i/lub znacznego obniżenia wymagań. Nie każdy ma na to ochotę bo potencjalna nagroda nie będzie adekwatna do włożonego wysiłku.

Znam takiego low tier normika co miał zainstalowane ze 20 apek randkowych (o niektórych nawet nie miałem pojęcia że istnieją), łaził na każdą imprezę, różne kursy tańca, gotowania, siłka, ciuchy, zagadywanie w parku, robienie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
subtelny-wędrowiec-87: Oczywiście że się da, wystarczy być aspołecznym dziwakiem, do facetów przeważnie nikt nigdy nie zagaduje, więc jak nie zrobi pierwszego kroku to będzie sam, i to tez nie jest tak, że każdy przegryw wygląda jak Quasimodo, a jeżeli ma się jeszcze jakieś inne problemy to jest kaplica, przynajmniej dla faceta (bo baba z takimi problemami by miała już z 5 na liczniku).

  • Odpowiedz