Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Macie 25 lat, relatywnie spokojne życie, rodzina i narzeczona na miejscu, aktualna praca średnio rozwojowa ale wygodna - wypłata w granicach średniej krajowej. Dostajecie ofertę pracy w której będziecie zarabiać po roku 3-4 razy więcej, rozwój kariery wystrzeli w kosmos ale będzie się to wiązało z masą stresu i ciągłymi wyjazdami, będziecie w domu sporadycznie. Co robicie?

Z jednej strony poświęcasz wszystko co masz i możesz osiągnąć bardzo dużo zawodowo, z drugiej żyjesz spokojnie i przeciętnie, ale kiedyś może poczujesz niedosyt, że nie wzięło się od życia więcej i zmarnowało niesamowitą szansę.

#pytanie #praca #pracbaza #inzynieria #kariera #rozwoj



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: anonimowe ludziki z internetu mają ci powiedzieć co dla ciebie będzie lepsze? chłopie to twoje życie i twoje wybory. Młody jesteś dasz radę, trzeba korzystać z szans w życiu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja bym wybrał lepszą prace, rozwijał sie, kosił gruby hajs, znalazł lepsza narzeczoną i założył lepsza rodzine na miejscu gdzie cie wysyłają. Dodatkowo nie musisz poświęcać tego co masz na miejscu o ile jesteś sprytny i ostrożny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to zależy np od tego czy macie dzieci. Ale też od tego czy te wyjazdy byłyby stałym elementem pracy. A może ta praca dała by doświadczenie i mocno podwyższyła pułap zarobków w kontekście kolejnej pracy, w której nie trzeba by już tyle wyjeżdżać i tak się stresować? Nie napisałeś jaka branża, jaki zawód.

Ja generalnie lubię spokój i brak stresu i tak wybieram też zawodowo, ale gdybym znowu miał
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @kooolega Nie mamy jeszcze dzieci, wyjazdy są stałym elementem pracy, opiera się ona tylko i wyłącznie na wyjazdach. Inżynier rozruchowiec na platformach wiertniczych / zakładach petrochemicznych. Myślę, że może to dać sporo doświadczenia i podnieść pułpa zarobkowy ale boje się, że ominie mnie przez to życie tutaj na miejscu.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja bym pojechał chociaż na rok tak popracować troche świata zobaczyć, nauczyć sie nowych rzeczy, z ludzmi z calego świata popracowac. Potraktowałbym to jako przygode i poszerzenie horyzontów. Przecież to nie jest cyrograf możesz po roku jak ci sie znudzi rzucić robote ale wpis do cv będziesz miał kozacki. Przez rok dużo cie nie ominie w jakiś chuywiegdziejowicach gdzie jedyną rozrywką jest oglądanie jak trawa rośnie. Póki nie masz
  • Odpowiedz