Mirki, mam dosyć nietypową sytuację. Moja różowa ma własne mieszkanie ( nie kredyt) w którym mieszka, a ja z kolei wynajmuję pokój w tym samym mieście wojewódzkim gdzie odkładam kasę na kupno swojego mieszkania. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku i ostatnio zaczyna wywierać mocną presję na zamieszkanie razem w jej mieszkaniu. I tutaj wyszedł pies pogrzebany, bo nie wiem jak podejść do tematu dzielenia opłat. Ona by chciała, żebym pokrył cały czynsz + podniesione oplaty za media i ta suma wynosiłaby +- tyle ile płacę za swój pokój. Jak Wy to widzicie? Powinienem akceptować z pocałowaniem w rękę czy jednak trochę negocjować?
@mirko_anonim stałe rachunki na pół i tyle, jak ona myśli, że znalazła frajera, co jej będzie czynsz w całości opłacać to uciekaj jak najszybciej od niej
✨️ Autor wpisu (OP): @Blueweb W życiu tego nie oczekuje, ale nie ukrywam, że przed podjęciem rozmowy liczyłem na 50/50, ewentualnie 70/30 z moją przewagą
@Heady1991 Wiadomo, że jako osoba z zewnątrz muszę się dokładać więcej, ale no liczyłem, że ona jednak dalej zachowa jakieś udziały w opłatach, a nie ja mam opłacać 100%, nawet jeśli jest to kwota zbliżona do tego co obecnie płacę za swój pokój.
@mirko_anonim: Dalej będziesz płacił tak jak za pokój, wydaje się uczciwa opcja. Nic nie stracisz. W dodatku ruchanie ci będzie chodzić po domu. Lub jej 😂
@mirko_anonim nie wiem jakie miasto więc ciężko zgadywać, ale myślę że z 20% powinieneś stargować, to by była uczciwa cena. Jej mieszkanie bez kredytu wiec ktoś na to hajs wyłożył więc i tak byś mniej wydał niż na wynajem solo. Opcjonalnie powiedz że coś nie tak z jej mieszkaniem, niech wynajmie komuś a sami wynajmijcie coś większego już 50/50, a ona swoją część pewnie z tego mieszkania zapłaci (mała szansa że
#zwiazki #finanse #budzetdomowy #pieniadze #czynsz
Mirki, mam dosyć nietypową sytuację. Moja różowa ma własne mieszkanie ( nie kredyt) w którym mieszka, a ja z kolei wynajmuję pokój w tym samym mieście wojewódzkim gdzie odkładam kasę na kupno swojego mieszkania. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku i ostatnio zaczyna wywierać mocną presję na zamieszkanie razem w jej mieszkaniu. I tutaj wyszedł pies pogrzebany, bo nie wiem jak podejść do tematu dzielenia opłat. Ona by chciała, żebym pokrył cały czynsz + podniesione oplaty za media i ta suma wynosiłaby +- tyle ile płacę za swój pokój. Jak Wy to widzicie? Powinienem akceptować z pocałowaniem w rękę czy jednak trochę negocjować?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Za darmoszkę powinieneś mieszkać 👍
@mirko_anonim: no i na tym etapie lux.
Pytanie co się zmieni jak kiedyś nastąpi jakiś ślub czy coś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: images
Pobierz@Heady1991 Wiadomo, że jako osoba z zewnątrz muszę się dokładać więcej, ale no liczyłem, że ona jednak dalej zachowa jakieś udziały w opłatach, a nie ja mam opłacać 100%, nawet jeśli jest to kwota zbliżona do tego co obecnie płacę za swój pokój.
@bartd
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord